Okupacja gabinetu rektora, ostry sprzeciw byłego rektora i sprzeciw posłów Prawa i Sprawiedliwości zakłóciły przejmowanie władzy w Akademii. A ta w związku ze zbliżającym się rokiem akademickim ma pełne ręce roboty.

Wybór przez Sejm Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie uspokoi sytuacji w Trybunale. Jego obecny prezes w rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówi wprost, że wyda mu przepustkę i stworzy jak najlepszą sytuację, aby mógł wykonywać swoje obowiązki, ale pod pewnymi warunkami.

Pierwszy podstawowy to złożenie ślubowania wobec prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i jak zastrzega – w jego obecności. Następnie musi stawić się w Trybunale i złożyć oświadczenie majątkowe. Decyzja prezydenta jest niewiadomą. Jedno jest pewne – spokoju nie będzie. Nie można zapominać o czwórce sędziów wybranych przez Sejm do TK, którzy do dziś siedzą w bibliotece lub na korytarzach, nie mogąc wypełniać powierzonej im przez Sejm misji.

Trybunał ma więcej kłopotów. Nie ma budżetu na działanie. Powód? Nie udało się zwołać zgromadzenia ogólnego TK. Pat trwa. Kolejne apele o zwołanie zgromadzenia nie przynoszą skutków. Waldemar Żurek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zapewniał, że jesienią sytuacja w Trybunale zostanie opanowana.

Czytaj więcej

Ślubowanie Macieja Berka. Waldemar Żurek zapowiada „działania zastępcze"

Czekajmy więc na jesień z nadzieją lub bez. Coś musi się zmienić, bo patrząc na zagrożenia z zewnątrz, w kraju powinien zapanować spokój. Przyszłe wybory pokażą, jak obywatele oceniają to, co się dzieje. Na nie trzeba jeszcze poczekać.

Na dialog jest czas. I dobrze byłoby, żeby ten czas wykorzystali politycy wszystkich opcji. Może choć raz będą się liczyć obywatele, ci, którzy głosują i wybierają. A potem z danych im obietnic zostaje wielkie nic.

Zapraszamy do lektury najnowszego wydania dodatku „Sądy i Prokuratura”.

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Klątwa skrótu AWS