Reklama

Czy I prezes SN wie, co to są sprawy dyscyplinarne sędziów?

Tu nie chodzi o prawnicze spory. Chodzi o wiarygodność Polski na arenie międzynarodowej.
Małgorzata Manowska

Małgorzata Manowska

Foto: Fotorzepa, Sylwia Dominiak

Pytanie zawarte w tytule wydaje się naiwne. Przecież każdy wie, co to są sprawy dyscyplinarne sędziów. Najprostszą definicją jest przyjęcie, że jest to sprawa rozpoznawana w sądzie dyscyplinarnym, w którym możliwe jest zastosowanie kary lub innego środka dyscyplinarnego względem sędziego.

Tymczasem przy okazji sprawy o zezwolenie na pociągnięcie sędziego Igora Tulei do odpowiedzialności karnej (art. 80 usp) próbuje się przekonać opinię publiczną, że nie jest to sprawa dyscyplinarna. Tak twierdził publicznie wiceminister sprawiedliwości Warchoł, aktualny rzecznik prasowy Sądu Najwyższego Stępkowski, a nawet pierwsza prezes SN – Małgorzata Manowska – w odpowiedzi z 9 czerwca 2020 r. na pismo rzecznika praw obywatelskich. Zdumiewająca przy tym jest argumentacja użyta przez pierwszą prezes: „Postępowanie w sprawie wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej (...) nie jest postępowaniem rozstrzygającym o odpowiedzialności karnej. Przedmiotem postępowania o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej jest jedynie ustalenie, czy wersja wydarzeń przez oskarżyciela (...) jest wystarczająco uprawdopodobniona".

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama