Reklama

Marek Domagalski z sądowego korytarza: Umiar adwokata zawsze w cenie

Bez większego ryzyka błędu powiem, że rozpolitykowany adwokat, poza tym, że może narobić hałasu wokół sprawy, a sobie reklamy, podsądnemu niesie zwiększone ryzyko przegranej i kosztów.
Marek Domagalski z sądowego korytarza: Umiar adwokata zawsze w cenie

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Adwokatom nie zamierzam tu radzić, może poza ogólną uwagą, że polityczne wątki czy choćby aluzje sędzia może odebrać jako kwalifikowanie go do konkretnej politycznej opcji, a tego żaden nie lubi, choćby rzeczywiście miał takie preferencje. A nie ma nic gorszego niż rozdrażnienie sędziego.

Niestety polityczne wątki są dość częste w wystąpieniach przed sądem i nieraz są zwyczajnie niezdarną próbą ukrycia braku merytorycznych argumentów lub przygotowania do sprawy. Stanowią też grę przed klientem lub publicznością na sali, a zwłaszcza przed telewidzami. Nie można zapominać, że jest to scena, na której reżyserami i aktorami są przede wszystkim sędziowie. Podsądny o tym powinien wiedzieć i nie może dać się zwieść, że występujący często w mediach adwokat z tego tylko powodu wygra mu sprawę.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama