Mimo tego, że w całym roku 2017 poziom bezrobocia w Polsce jest najniższy od kilku lat, w opłacanych składkach przez pracodawców i przedsiębiorców nadal są fundusze, które mają na celu łagodzenie skutków bezrobocia. Oczywiście chodzi o Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Składki na Fundusz Pracy uregulowane są w ustawie z 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 1065).
Nie tylko zasiłki
Składki na Fundusz Pracy mają zapobiegać skutkom bezrobocia i łagodzić je. W tym celu jego środki przeznaczane są między innymi na:
- zasiłki dla osób bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy,
- programy organizowane w celu zapobiegania bezrobociu,
- stypendia naukowe,
- świadczenia integracyjne,
- dodatki aktywizacyjne zawodowo,
- koszty działania klubów pracy,
- promocję i pomoc prawną osobom zatrudnionym za granicą,
- różnego rodzaju dofinansowania.
Podstawa i wysokość
W przypadku przedsiębiorców niezatrudniających pracowników, FP opłacany jest tylko przez tych, którzy opłacają tzw. „duży ZUS". Podstawa składki jest taka sama jak w przypadku składek społecznych, czyli 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku. Natomiast składka na FP stanowi 2,45 proc. tej podstawy. Tym samym składka na FP w 2017 r. wynosi 62,67 zł, a od 2018 r. będzie wynosiła 65,31 zł. Przedsiębiorcy opłacający preferencyjne składki zwolnieni są z opłacania składek na ten fundusz. Z kolei pracodawcy opłacający składki na FP za swoich pracowników również opłacają składkę w wysokości 2,45 proc., natomiast podstawę składki stanowi kwota wynagrodzenia brutto, którą otrzymuje pracownik.
—Emilia Drabek, wfirma.pl