Nie ma zakazu
Pracownica, która urodziła dziecko i przebywa na urlopie macierzyńskim, może pracować. Co prawda na swój dotychczasowy etat może wrócić dopiero podczas dodatkowej części tego wolnego, ale nikt nie zabroni jej zawrzeć nowej umowy o pracę czy kontrakt cywilny.
Pobieranie zasiłku macierzyńskiego jest odrębnym od innych tytułem do ubezpieczeń. W czasie urlopu macierzyńskiego pracownik nie podlega więc ubezpieczeniom z racji zatrudnienia na umowę o pracę, ale z tytułu pobierania świadczenia przysługującego po urodzeniu dziecka. Czyli generalnie ma tylko jeden tytuł do opłacania składek – otrzymywanie zasiłku macierzyńskiego.
Sytuacja zmienia się od dnia podjęcia dodatkowej pracy, która wiąże się z obowiązkiem opłacania składek społecznych – tj. takiej, którą jako tytuł do ubezpieczeń wskazuje art. 6 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.). Od tego momentu istnieją dwa tytuły do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego – pobieranie zasiłku macierzyńskiego i praca na np. umowę-zlecenie.
Zlecenie słabsze
Gdy tytuł do opłacania składek, jakim jest pobieranie zasiłku macierzyńskiego, zbiega się z innym, trzeba ten zbieg rozstrzygnąć na podstawie
art. 9 ust. 1c i 1d ustawy o sus.
Jeśli świadczeniobiorca podejmie pracę na umowę-zlecenie, obowiązek ubezpieczeń dotyczy tylko pobierania zasiłku macierzyńskiego. Kontrakt cywilny jest wówczas tytułem do obowiązkowego opłacania składki zdrowotnej (do emerytalnego i rentowych można się zgłosić dobrowolnie).
W sytuacji wskazanej przez czytelnika mogą powstać wątpliwości wynikające z daty wypłacenia wynagrodzenia zleceniobiorcy. Przypadnie ona już w momencie, kiedy kobieta wróci do pracy na etat. Od tego dnia rządzić już będą inne zasady rozstrzygania zbiegu tytułów do ubezpieczeń, bo zbieg dotyczyłby zatrudnienia na podstawie umowy o pracę i zlecenia.