[b]Rok temu syn zawarł umowę z amerykańską firmą. Nazwana jest „kontraktem menedżerskim”, ale przypomina bardziej umowę o pracę, bo syn nie zarządza w imieniu tej firmy w Polsce. Umowa zobowiązuje go do płacenia wszelkich opłat z otrzymywanego wynagrodzenia. Problem dotyczy składek. Co powinien płacić: czy wszystkie składki społeczne i zdrowotną? Czy zobowiązania z tytułu ubezpieczeń należy regulować według prawa tego państwa, w którym znajduje się siedziba firmy – USA, czy filii, gdzie podpisana była umowa, czyli Wielkiej Brytanii, a może według prawa polskiego?[/b] – pyta czytelnik.
[i][b]Odpowiada Przemysław Przybylski, rzecznik ZUS:[/b][/i]
Jeśli ktoś podejmuje pracę w podmiocie zagranicznym bez pośrednictwa polskiego pracodawcy, podlega ustawodawstwu ubezpieczeniowemu kraju, w którym pracuje. Dotyczy to wyłącznie tego, kto przemieszcza się w granicach UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii.
W razie wykonywania pracy poza tymi państwami zatrudniony powinien się zgłosić do instytucji ubezpieczeniowej kraju, w którym pracuje, w celu ustalenia obowiązku ubezpieczeń. Jednak [b]w razie zawarcia umowy z firmą z USA, bez względu na miejsce wykonywania pracy, zainteresowany podlega tamtejszemu ustawodawstwu w zakresie zabezpieczenia społecznego.[/b]
Powinien się zwrócić do instytucji ubezpieczeniowej tego kraju, aby ustalić, czy z tytułu zawartej umowy podlega ubezpieczeniom, i opłacić składki. Jeżeli okaże się, że nie musi się ubezpieczyć w USA, może dobrowolnie przystąpić do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych w Polsce. Jeśli zamieszkuje w Polsce, może przystąpić również dobrowolnie do ubezpieczenia zdrowotnego. [b]Tak więc może ubezpieczyć się dobrowolnie w Polsce bez względu na to, czy w USA podlega ubezpieczeniom czy nie.[/b] Jeżeli się na to zdecyduje, to sam musi się zgłosić do ZUS i opłacać składki.