Kto zapłacił, tego strata. Tak można podsumować skutki przyjęcia na ostatnim posiedzeniu Sejmu senackich poprawek do ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy – Prawo bankowe w odniesieniu do kobiet, które prowadziły działalność na urlopach wychowawczych.
Reguluje ona m.in. sytuację ok. 46 tys. pań, które w okresie od 1999 r. do dziś prowadziły działalność gospodarczą w czasie przerwy na macierzyństwo, a nie zapłaciły z tego tytułu składek. Wiązało się to z niejasnym stanem prawnym. Ostatnio ZUS zaczął wzywać je do zapłacenia wraz z odsetkami.
[srodtytul]Zasady abolicji[/srodtytul]
Na mocy ustawy (czeka na podpis prezydenta) kobiety, które prowadziły firmy podczas urlopu macierzyńskiego, będą mogły wystąpić o umorzenie składek i odsetek za zwłokę. Jeśli je faktycznie w tym czasie zapłaciły, to mogą wnioskować o ich zwrot. Inaczej jest z paniami na urlopach wychowawczych. Składki wraz z odsetkami będą umorzone tylko tym, które ich nie opłaciły. Reszta może się ubiegać jedynie o zwrot odsetek. Nie skorzystają z abolicji te, które z racji opłaconych składek korzystały ze świadczeń z ubezpieczenia.
– Z tej nowelizacji płynie smutna nauczka – opłaca się zwlekać z płatnościami wobec państwa do ostatniej chwili, bo a nuż się uda. Dotyczy to ok. 6 tys. kobiet – mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PiS, b. minister pracy.