Z poradnika opublikowanego przez ZUS w sprawie umorzenia zaległych składek wynika, że z abolicji skorzystają tylko ci przedsiębiorcy, którzy uregulują składki za okresy nieobjęte nową ustawą, czyli przed 1 stycznia 1999 r., lub po 28 lutego 2009 r.
– Co ważne, przedsiębiorcy mogą liczyć na umorzenie składek tylko za swoje ubezpieczenie, abolicja nie obejmuje bowiem składek, których nie zapłacili na ubezpieczenia społeczne swoich pracowników – zaznacza Izabela Mrzygłocka, posłanka PO, która przeprowadziła projekt przez Sejm.
Na szczęście zainteresowani umorzeniem będą mieli na to rok od złożenia wniosku do ZUS. Osoby, którym nie uda się ta sztuka w ciągu roku, będą mogły wystąpić do ZUS o rozłożenie należności na raty. Dopiero wtedy będą mogli liczyć na pozbycie się zaległości na własne ubezpieczenie.
Dwie drogi
Ustawa z 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność przewiduje dwa tryby postępowania w sprawie umorzenia. Praktycznie od ręki zaległości powinni pozbyć się przedsiębiorcy, którzy zlikwidowali lub zawiesili swoją działalność przed 1 września 2012 r. i nie będą prowadzić jej w dacie składania wniosku o umorzenie. Wystarczy, że złożą w oddziale ZUS czy wyślą pocztą jeden wniosek według wzoru opublikowanego na stronie internetowej ZUS (www.zus.pl).
Więcej zachodu z pozbyciem się zaległości będą mieli przedsiębiorcy, którzy 1 września 2012 r. prowadzili działalność. Odnoszące się do nich nowe przepisy czekają bowiem na notyfikację przez Komisję Europejską, która w najbliższym czasie oceni, czy przewidują one limitowaną przez Unię pomoc państwa.