Nic wspólnego
Prawo małżonka zmarłego pracownika nie zależy od tego, czy spełnia on warunki uprawniające do renty rodzinnej po nim. Mąż lub żona mają więc prawo do świadczeń ze stosunku pracy zmarłego, choćby nawet nie mieli uprawnień do renty rodzinnej. Dlatego pracodawca nie może uzależniać wypłaty np. wdowie świadczeń majątkowych ze stosunku pracy zmarłego od tego, czy spełnia ona warunki do renty rodzinnej.
Natomiast prawo innych członków rodziny zmarłego zależy od tego, czy należy się im renta rodzinna z FUS. O prawie do niej decydują organy rentowe (ZUS ). Niemniej pracodawca powinien samodzielnie ocenić, czy dana osoba spełnia wymagania do uzyskania takiego świadczenia. W razie sporu między uprawnionymi do renty rodzinnej a pracodawcą co do wypłaty przypadającej na nich części należności majątkowych po zmarłym, osoby te mogą wystąpić do sądu pracy z powództwem o zapłatę. Ich roszczenie jest pochodną uprawnienia przysługującego zmarłemu pracownikowi,wynikającego ze stosunku pracy.
Przykład
Mąż pani Jolanty zmarł w czasie zatrudnienia w firmie budowlanej. Wdowa zwróciła się do niej o wypłatę zaległego wynagrodzenia męża i ekwiwalentu za niewykorzystany przez niego urlop wypoczynkowy. Firma jednak odmówiła, twierdząc, że pani Jolanta jest za młoda i nie spełnia warunków do uzyskania renty rodzinnej po zmarłym.
Pani Jolanta wniosła pozew do sądu pracy, domagając się zasądzenia świadczeń wynikających ze stosunku pracy męża. Wskazywała, że jej prawo do nich nie zależy od spełnienia przez nią warunków do renty rodzinnej. Sąd uwzględnił jej żądania, zasądzając jej kwoty od firmy. Wskazał też, że prawo małżonka zmarłego pracownika nie zależy od tego, czy ma on uprawnienia do renty rodzinnej po zmarłym.
Dla uprawnień małżonka decydujące jest to, czy pozostaje w związku małżeńskim w chwili śmierci pracownika. Bez znaczenia jest natomiast to, czy małżonkowie prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, mieli zniesiony ustrój małżeńskiej wspólności majątkowej, czy pozostawali w separacji faktycznej.