Interpretacje składkowe są pomocne dla płatników składek. Pozwalają rozwikłać problem bądź upewnić się co do właściwego postępowania. Jednak czasem i one mogą być źródłem kłopotów.
Co prawda nie dla samego zainteresowanego, ale dla osób wzorujących się na jego przykładzie. Oto przykład takiej sytuacji. Chodzi o decyzję ZUS nr 20 (DI/100000), wydaną 21 lutego 2011 r., w której organ rentowy uznał za prawidłowe stanowisko płatnika co do prawa kontynuowania opłacania składek na ubezpieczenia społeczne w obniżonej wysokości w następującym stanie faktycznym (31 stycznia 2011 r.).
Koniec bonifikaty
Ubezpieczony zakończył pracownicze zatrudnienie 31 grudnia 2009 r. Od 4 stycznia 2010 r. prowadzi działalność gospodarczą częściowo pokrywającą się z zakresem czynności wykonywanych uprzednio na rzecz byłego pracodawcy. W 2010 i 2011 r. (w styczniu) nie był związany angażem z byłym zakładem.
Po rozpoczęciu własnej działalności biznesmen opłacał składki na preferencyjnych zasadach. Zwrócił się do ZUS o wydanie interpretacji, czy nadal zachowa prawo do tej ulgi, mimo podjęcia współpracy z byłym pracodawcą. Wskazał, że jego zdaniem zachowa to uprawnienie, ponieważ w 2010 r. nie wykonywał etatowej pracy dla byłego pracodawcy, czyli że ani w bieżącym roku kalendarzowym (2011), ani w poprzednim roku kalendarzowym (2010) nie wykonywał w ramach stosunku pracy czynności wchodzących w zakres działalności gospodarczej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w przywołanej wcześniej decyzji uznał jego stanowisko za prawidłowe.
Jednocześnie jednak organ rentowy w tej samej decyzji zaprzeczył sam sobie. Stwierdził bowiem, że „jeśli osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie będzie wykonywała w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych jej prowadzenia działalności na rzecz byłego pracodawcy, u którego w bieżącym lub poprzednim roku przed rozpoczęciem tej działalności pracowała (...), to może opłacać składki na ubezpieczenia społeczne od podstawy wymiaru stanowiącego 30 proc. minimalnego wynagrodzenia”.