To prawda, że etat stanowi podstawowy tytuł do ubezpieczeń społecznych i często pozwala uniknąć opłacania składek z wcześniej rozpoczętej działalności w swoim imieniu. Warunkiem jest jednak, by pracownik z tytułu zatrudnienia pobierał miesięcznie pensję równą lub wyższą minimalnemu wynagrodzeniu. Jeśli jego pobory są niższe, składki trzeba regulować z obu tytułów. Oto przykład takiej sytuacji.
- Od prawie dwóch lat prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. Do czerwca włącz- nie mam prawo płacić obniżone składki do ZUS. Od marca pracuję na podstawie umowy o pracę (1/10 etatu ) i z tego tytułu dostaję 300 zł miesięcznie. Od kwietnia dodatkowo podpisałem jeszcze zlecenie z innym podmiotem. Z tej umowy będę otrzymywać 500 zł miesięcznie. Czy w związku z tym, że od kwietnia mam dwa inne tytuły do ubezpieczeń, mogę przestać opłacać składki z działalności?
– pyta czytelnik.
Nie. Składek z biznesu czytelnik nie musi zapłacić za kwiecień, maj i czerwiec. Ale będą wtedy musiały zostać potrącone od przychodów ze zlecenia. Od lipca opłaty na ubezpieczenia społeczne będą obowiązkowe z etatu i działalności. Ale po kolei.
Z etatu nie ma zwolnień
Przy umowie o pracę nie ma wyjątków, jeśli chodzi o ubezpieczenia społeczne. Składki te trzeba płacić obowiązkowo bez względu na rodzaj umowy, wymiar czasu pracy, wysokość otrzymywanego wynagrodzenia, wielkość przychodu z innego tytułu czy liczbę nawiązanych i trwających stosunków pracy. Nie ma też znaczenia, czy jest to jedyny czy jeden z kilku tytułów do ubezpieczeń. Nie ma również żadnych odrębności dla emerytów, rencistów, uczniów czy studentów.