- Otrzymaliśmy informację z ZUS, że jeden z naszych byłych pracowników ma nadpłatę składek za grudzień 2010 r. Czy mamy się jakoś rozliczyć z tą osobą, skoro już u nas nie pracuje?
– pyta czytelniczka.
Pracodawcy naliczają i potrącają składki na ubezpieczenia społeczne od wynagrodzeń i innych świadczeń ze stosunku pracy wypłaconych swoim pracownikom, jeśli świadczenia te lub ich ekwiwalenty nie zostały wyłączone z oskładkowania.
Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe należy jednak opłacać w każdym roku wyłącznie do czasu osiągnięcia limitu, czyli do kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na ten rok kalendarzowy. W 2012 r. limit ten wynosi 105 780 zł. W ubiegłym roku wynosił 100 770 zł, zaś w 2010 r. 94 380 zł.
Trzeba pilnować
Obowiązek monitorowania rocznej podstawy wymiaru składek spoczywa na płatniku składek. Zgodnie z art. 19 ust. 5 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm., dalej ustawa o sus), gdy przychód ubezpieczonego przekroczy roczną podstawę wymiaru składek, płatnik powinien zaprzestać obliczania i przekazywania składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Jeżeli zdarzy mu się odprowadzenie składek ponad ten limit, musi zwrócić tę nadpłatę ubezpieczonemu (w części przez niego sfinansowanej).