- Porządkujemy praktykę stosowania przepisów, tak aby wydawane przez ZUS decyzje w sprawie ulg były jednorodne. Płatnicy będą oceniani według kalkulatora. Już oceniamy zdolność kredytową płatników, tyle że teraz użyjemy wystandaryzowanego narzędzia. W ten sposób wyeliminujemy nadmierną uznaniowość. Chcemy też, aby pracownicy ZUS nie bali się podejmować decyzji w tych sprawach -zapowiada Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS.
[srodtytul]Jaka procedura[/srodtytul]
O jakie ulgi chodzi? Płatnik może wystąpić o odroczenie terminu płatności składek bieżących i przyszłych jeśli wie, że nie ureguluje ich w terminie. Gdy zaległości powstaną, może wystąpić o zawarcie układu ratalnego. W niektórych wypadkach znacznie ograniczonych przez ustawowe przesłanki (nieściągalność, a dla osoby fizycznej płacącej na ubezpieczenia tylko za siebie także jej ważny interes) możliwe jest umorzenie składek. Rozwiązania te przewidują art. 17, art. 28 ust. 1 3 i 3a. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=56CD9502AFFA492D3BB792AC4D473107?id=333804]ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych[/link].
Czego może się spodziewać klient? ZUS zbada jego zdolność kredytową na podstawie przedłożonej przez niego dokumentacji finansowej, posługując się narzędziem ratingowym. Algorytm pomoże ocenić zdolność firmy do płacenia zobowiązań.
- Jeśli się okaże, że pracodawca terminowo realizuje je wobec innych wierzycieli, a wobec ZUS nie, to ulgi zapewne nie dostanie - mówi Mirosława Boryczka, członek zarządu ZUS.