[b]Jestem właścicielem małego, sezonowego sklepiku. Zatrudniam jedną pracownicę, która przeszła właśnie na urlop wychowawczy. Do tej pory sam stałem za ladą, ale przez najbliższe trzy miesiące jest to niemożliwe. Nie stać mnie na drugiego pracownika i dlatego muszę zawiesić działalność. Urzędnik w ZUS poinformował mnie, że aby to zrobić, muszę zwolnić kobietę będącą na urlopie wychowawczym. Czy mogę wręczyć jej wypowiedzenie tylko dlatego, że zawieszam firmę?[/b]
Rzeczywiście, nie każda firma może zawiesić swoją działalność. Ten przywilej mają jedynie przedsiębiorcy niezatrudniający pracowników na umowach o pracę. Nie ma przy tym znaczenia ilość etatów. Zasada jest prosta: masz choć jednego pracownika, nie zawiesisz firmy – wynika tak ze [link=http://www.rp.pl/artykul/199652.html]stanowiska Departamentu Ubezpieczeń Społecznych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej z 22 września 2008 r. w sprawie obowiązku niezatrudniania pracowników przez przedsiębiorców zawieszających działalność gospodarczą[/link]. Absurd ten prowadzi coraz częściej do wniosku, że z zawieszenia działalności nie skorzystają najbardziej potrzebujący.
[srodtytul]Niewielki nie zwolni chronionych[/srodtytul]
Czytelnik zatrudnia mniej niż 20 pracowników; zaliczamy go zatem do tzw. małych pracodawców. Do zwolnień musi zatem stosować kodeks pracy, który nie pozwala ani rozwiązać umowy, ani dać wypowiedzenia podwładnemu na urlopie wychowawczym od dnia złożenia wniosku o udzielenie urlopu aż do jego zakończenia. Wynika tak z art. 186 kodeksu pracy. Wyjątkiem jest upadłość lub likwidacja firmy, kiedy to wolno im rozstać się z urlopowiczami. Niestety, zawieszenie działalności to nie to samo co bankructwo.
– A gdybym zwolnił zatrudnioną dyscyplinarnie? – dopytuje czytelnik. Rzeczywiście ochrona w trakcie urlopu wychowawczego przestaje działać, jeżeli pracownik zasłużył sobie na zakończenie współpracy bez wypowiedzenia i z jego winy. Obawiam się jednak, że to tylko teoretyczna możliwość. W trakcie urlopu wychowawczego podwładny pozostaje bowiem niejako w zawieszonym stosunku pracy. Czytelnik mógłby wręczyć dyscyplinarkę w zasadzie tylko wtedy, gdyby zatrudniony popełnił przestępstwo albo utracił uprawnienia niezbędne do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku.