Jak pisaliśmy na łamach „Rz” po pojawieniu się pierwszego projektu ustawy o systemach sztucznej inteligencji, brakowało w nim przede wszystkim przepisów dotyczących tzw. piaskownic regulacyjnych. Dodano je w najnowszej wersji projektu, co budzi zrozumiały entuzjazm biznesu.
– Umożliwi to polskim firmom, szczególnie średnim i małym, rozwój technologii opartych na AI bez ryzyka prawnego wynikającego z rozporządzenia o sztucznej inteligencji. Dzięki temu nie będą musiały się zastanawiać, czy w ogóle angażować się w takie przedsięwzięcia – mówi Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska. Wskazuje przy tym, że zmiany wprowadzone w najnowszej wersji projektu ocenia jako dobre, choć nie idealne.