Reklama

Ogrodzone brzegi i nielegalne pomosty, czyli samowola budowlana nad jeziorami

Atrakcyjny dla turystów, a tym samym i inwestorów, teren może stać się przedmiotem zakusów tych, którzy – omijając przepisy – chcieliby zagrodzić dla siebie przylegającą do jeziora plażę czy też postawić sobie na niej prywatny pomost.
Ogrodzone brzegi i nielegalne pomosty, czyli samowola budowlana nad  jeziorami

Foto: Adobe Stock

Sprawy związane z „nadwodną” samowolą budowlaną niejednokrotnie zawisały już na wokandach. Sięgając po najnowsze przykłady orzecznicze, warto przywołać choćby wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt: II OSK 2101/22), który rozpatrzył spór inwestora z generalnym dyrektorem ochrony środowiska w kwestii budowy pomostu. Konstrukcja miała powstać w obrębie Jezior Sorkwickich.

I – choć sprawa zakończyła nie po myśli inwestora – przy okazji jej rozpatrywania NSA zauważył, że praktycznie każda działalność inwestycyjna człowieka co do zasady wiąże się z pewnym przekształcaniem obszaru. Nie może to jednak oznaczać, że na terenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego każda jej forma będzie niedopuszczalna. Zdaniem sądu taka budowa „wręcz wpisuje się w krajobraz terenu jezior mazurskich, które poza walorami przyrodniczymi, mają charakter rekreacyjny, a pomost jako urządzenie wodne temu między innymi służy”. – Również te walory przyrodnicze nie zostaną zakłócone, bowiem następuje niewielka ingerencja pomostu zarówno w samo jezioro, jak i teren nadbrzeżny – uargumentował NSA.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama