Prawo czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym to jedna z podstawowych zasad kodeksu postępowania administracyjnego, sformułowana w art. 10 par. 1. Organ musi jej przestrzegać. Jednak strona, która zdecyduje się podnieść zarzut naruszenia tej zasady, musi wykazać, że z tego powodu nie mogła dokonać konkretnych czynności procesowych.

W sprawie, którą rozpatrywał Naczelny Sąd Administracyjny (II OSK 1384/18, Legalis) skarżący zarzucił, że powiadomienie o wszczęciu postępowania doręczono przypadkowej osobie, zamiast jemu, co pozbawiło go możliwości obrony przed działaniami organu pierwszej instancji. Jednak NSA nie podzielił tej argumentacji. Na podstawie materiału dowodowego NSA stwierdził, że skarżący brał czynny udział w postępowaniu administracyjnym. Uczestniczył we wszystkich kontrolach, odbierał większość kierowanych do niego przesyłek w trakcie postępowania, w tym zawiadomienie z o wszczęciu postępowania oraz zawiadomienie o zebraniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z nim. Skarżący zwracał się też pisemnie do organu o udostępnienie dokumentacji sprawy oraz sam się z nią zapoznał w siedzibie organu. NSA uznał więc zarzut skarżącego za bezpodstawny.

Zapraszam do lektury „Tygodnika Urzędników”.

Czytaj więcej:

Administracja Jak organ zapewnia stronie czynny udział w postępowaniu?

Pro

Administracja Czy gmina może złożyć skargę do sądu administracyjnego?

Pro

Administracja Skutki procesowe wniosku o uzupełnienie decyzji administracyjnej

Pro