Co prawda działania wojenne nie toczą się na terytorium Polski, jednak nie ma wątpliwości, że ich skutki w różnych sferach będą widoczne nad Wisłą. Także na rynku zamówień publicznych. Można wskazać tu co najmniej kilka obszarów: odpływ pracowników z Ukrainy, z których pracy korzystało wielu wykonawców, pogłębienie się dynamiki wzrostów cen przekładającej się na koszty realizacji kontraktów publicznych, czy zmiany legislacyjne wprowadzone 13 marca br. Każda z tych sfer może w poważny sposób przełożyć się na sytuację na rynku zamówień publicznych. Z pewnością jednak należy spodziewać się perturbacji w realizacji już zawartych umów o wykonawstwo zamówienia publicznego oraz o znalezienie wykonawców zamówień, które dopiero mają zostać udzielone.