Są tematy związane z ochroną danych osobowych, które od lat nie schodzą z pierwszych stron mediów branżowych; są i takie, które da się sprowadzić do jednego słowa. W kwestii przekazywania danych osobowych do innych krajów ta data graniczna to 2015 r., a słowo – w zasadzie nazwisko – to Schrems. Max Schrems.
Mało kto wywarł tak wielki wpływ na prawo dotyczące nas wszystkich, jak ten austriacki prawnik, od lat toczący bój najpierw w Facebookiem (dziś Meta), a obecnie chyba z całym światem, od biznesu począwszy, na niektórych organach nadzorczych kończąc. O co więc idzie z tymi transferami danych?