Mechanizm jest prosty: kodeks pracy chroni pracownika przebywającego na zwolnieniu. Jeśli szef nie zdąży wręczyć wypowiedzenia, zanim pracownik „zachoruje”, to ma związane ręce. Nierzadko zdarza się też pójście na zwolnienie po otrzymaniu wypowiedzenia. W takim przypadku okres wypowiedzenia i tak biegnie, ale pracownik, zamiast świadczyć pracę (często w atmosferze wzajemnej niechęci), wybiera izolację. Z jednej strony nie ma się co dziwić. Trudno wymagać entuzjazmu od kogoś, komu właśnie podziękowano za współpracę. Zamiast zmuszać się do uśmiechów przy dystrybutorze wody i kserokopiarce, pracownik woli zostać w domu i szukać nowej pracy. Problem zaczyna się wtedy, gdy „choroba” jest jedynie próbą wyciągnięcia dodatkowych pieniędzy z ZUS-u lub budżetu pracodawcy, który przez pierwsze 33 dni choroby i tak musi płacić wynagrodzenie.

Pojawia się tu bowiem pewien etyczny zgrzyt. Czy to spryt, czy zwykłe oszustwo? W tej wojnie między szefem i działem kadr a personelem rykoszetem obrywają ci, którzy zostają w firmie. Kiedy kolega z pokoju „ucieka na L4”, jego obowiązki nie znikają w niebycie. Spadają na resztę zespołu, która – sfrustrowana i przeciążona – zaczyna patrzeć na „chorego” z coraz mniejszą sympatią. Ucieczka na L4 to rozwiązanie krótkofalowe. Daje chwilę oddechu, pozwala na spokojne przejrzenie ofert pracy, ale zostawia po sobie spalony most. W świecie, w którym networking i opinia o pracowniku znaczą więcej niż świadectwo pracy, „ucieczka w chorobę” może ciągnąć się za nim bardzo długo.

Często spotykane jest przy tym przekonanie, że „na L4 nie można wypowiedzieć umowy”. W rzeczywistości jest to jednak prawda tylko częściowa. Ochrona przed wypowiedzeniem przysługuje pracownikowi tylko wtedy, gdy w chwili składania wypowiedzenia był on już niezdolny do pracy i korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Ochrona ta nie działa jednak wstecz i nie obejmuje sytuacji, w których pracownik dopiero po otrzymaniu wypowiedzenia decyduje się skorzystać ze zwolnienia lekarskiego. Na temat ucieczki na L4 po wręczeniu wypowiedzenia piszemy szczegółowo w artykule pt. „Wypowiedzenie w poniedziałek, L4 od wtorku, czyli co wolno pracownikowi i pracodawcy”.

Czytaj więcej:

Biznes Wypowiedzenie w poniedziałek, L4 od wtorku, czyli co wolno pracownikowi i pracodawcy

Pro

W tym numerze piszemy też o dłużnikach. Przybliżamy niektóre aspekty funkcjonowania niewypłacalnego podmiotu w okresie pomiędzy złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości a rozpoznaniem go przez sąd (Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości i co dalej). Piszemy też o skutkach podatkowych nieregulowania przez spółdzielnię mieszkaniową zobowiązań pieniężnych wobec gminy (Zadłużona spółdzielnia musi zwiększyć podstawę opodatkowania CIT).

Zapraszam do lektury poradnika Biznes – bezpieczna firma.

Czytaj więcej:

Biznes Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości i co dalej

Pro

CIT - Koszty uzyskania przychodu Zadłużona spółdzielnia musi zwiększyć podstawę opodatkowania CIT

Pro