Zbliżamy się do ósmej rocznicy stosowania przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679, zwanego RODO. Mimo to niektóre zagadnienia nadal stanowią wyzwanie. Jednym z nich jest kwestia niezależności inspektora ochrony danych (IOD). Choć przepisy w tym zakresie są stosunkowo jasne i nie pozostawiają dużego pola do interpretacji, praktyka pokazuje, że problem nadal istnieje. Wydawać by się mogło, że liczne wytyczne, decyzje organu nadzorczego (Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, PUODO) oraz utrwalona linia interpretacyjna mają pomagać. Jest jednak inaczej.