Reklama

Uwaga na pułapki przy nabywaniu nieruchomości w Tajlandii

Zaostrzone kontrole w Tajlandii zwiększają ryzyko dla cudzoziemców kupujących grunty przez lokalne spółki. Do legalności nie wystarczy tajski wspólnik z większością udziałów.
Uwaga na pułapki przy nabywaniu nieruchomości w Tajlandii

Uwaga na pułapki przy nabywaniu nieruchomości w Tajlandii

Foto: Adobe Stock

Zakaz nabywania gruntów przez cudzoziemców w Tajlandii jest coraz szerzej znany wśród inwestorów nieruchomościowych. Standardową i w pełni legalną odpowiedzią tamtejszego rynku na ten zakaz jest dzierżawa. Daje ona cudzoziemcowi prawo do korzystania z gruntu, ale wyłącznie przez z góry określony czas, ponieważ zarejestrowana umowa wiąże maksymalnie na 30 lat. Popularne konstrukcje odnawiania dzierżawy tego nie zmieniają. Egzekwowalny pozostaje wyłącznie pierwszy 30-letni okres, a opcja przedłużenia ma charakter umowny i nie wiąże kolejnego właściciela gruntu. Dla wielu inwestorów takie rozwiązanie jest niesatysfakcjonujące. Szukają więc sposobu na uzyskanie własności gruntu, choćby pośredniej, a jedną z pierwszych metod, na jaką natrafiają, jest zakup nieruchomości przez tajską spółkę, w której obejmują udziały.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama