Zachorowanie na kleszczowe zapalenie mózgu mogłoby uniemożliwić wykonywanie niezbędnych w mojej działalności prac terenowych, co spowodowałoby utratę przychodów. Tak twierdził przedsiębiorca, który chciał rozliczyć w podatkowych kosztach firmy wydatki na szczepienia ochronne. Fiskus nie miał nic przeciwko. O interpretację wystąpił mężczyzna prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Wykonuje dla klientów oceny oddziaływania ich inwestycji na środowisko. Często zmuszony jest działać w terenie, np. w celu identyfikacji siedlisk zwierząt albo rozpoznania gatunków roślin. Porusza się po lasach, łąkach i polach, gdzie jest zwarta roślinność. Podkreśla, że „powoduje to bezpośredni i podwyższony kontakt z naturalnym środowiskiem występowania kleszczy” i jest narażony na ich ukąszenia. Postanowił się zaszczepić, aby uniknąć kleszczowego zapalenia mózgu.