Wyobraźmy sobie sytuację: organizacja rozwija nowy produkt wykorzystujący sztuczną inteligencję. W tym samym czasie przenosi część swoich systemów do chmury i zaczyna współpracę z kolejnymi dostawcami technologicznymi. Nowy produkt korzysta z danych klientów, a firma przygotowuje się też do nowych wymagań dotyczących cyberbezpieczeństwa.
W związku z tym zespół prawny analizuje AI Act, RODO i umowy z dostawcami. Zespół bezpieczeństwa ocenia ryzyka, IT sprawdza architekturę, a zespół produktowy chce wiedzieć, czy i kiedy można uruchomić produkt. Zarząd patrzy na koszty, ryzyko i wpływ projektu na biznes. Każdy radzi sobie świetnie w swoim silosie. Trudność przychodzi, gdy te wątki muszą się ze sobą spotkać, a prędzej czy później muszą.