Reklama

Co jest lepsze dla startującego biznesu crowdfunding udziałowy czy venture capital

Sukcesy zbiórek prowadzonych za pośrednictwem platform crowdfundingowych sprawiają, że coraz więcej firm rozważa taką formę finansowania. Efekt finalny uzależniony jest tu od wielu czynników. Jednym z nich jest odpowiednie nagłośnienie procesu emisji. W jego promocji, aktywnie uczestniczą więc zarówno firmy szukające środków, jak i same platformy, na których odbywa się zbiórka. Często podkreślane są wszystkie zalety crowdfundingu, rzadziej słychać o tym, że projekt nie zrealizował celu lub wręcz zupełnie się nie udał.
Co jest lepsze dla startującego biznesu crowdfunding udziałowy czy venture capital

Foto: Adobe Stock

Tymczasem finansowanie społecznościowe obarczone jest sporym ryzykiem i może nie być satysfakcjonujące, ani dla firmy szukającej wsparcia, ani dla jej inwestorów. Czy zamiast niepewnej zbiórki wśród dużego grona drobnych inwestorów lepiej postawić na współpracę z jednym profesjonalnym partnerem? Jaki rodzaj finansowania będzie lepszym źródłem środków na rozwój biznesu?

Istotą działań crowdfundingowych jest zgromadzenie wokół danego przedsięwzięcia odpowiednio dużej i zaangażowanej społeczności, która swoimi pieniędzmi wspomoże jego realizację. Taki rodzaj finansowania można potraktować jako zrzutkę, w której uczestniczą sympatycy związani emocjonalnie z daną inicjatywą. Przykładem mogą być amerykańscy fani zespołu Marillion, którzy w 1997 roku złożyli się na organizację jego trasy koncertowej w USA. Środki pochodzące z crowdfundingu finansowały już wydawanie płyt muzycznych, a nawet kręcenie pełnometrażowych filmów.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama