Takie rozwiązania funkcjonuje już w wielu europejskich państwach - Niemcy oferują dopłatę w wysokości sześciu tysięcy euro, we Francji oraz Litwie dofinansowanie jest niższe, ale można natomiast otrzymać dodatkową premię za zezłomowanie samochodu spalinowego.
Jak wskazują eksperci wprowadzenie takiego rozwiązania w Polsce mogłoby znacznie przyspieszyć rozwój tego sektora. Branża wskazuje, że optymalna byłaby pomoc w wysokości minimum dziewięciu tysięcy złotych lub nawet trzynastu w przypadku posiadania Karty Dużej Rodziny. Kwoty te są jednak znacznie niższe niż dopłata dla osób fizycznych nabywających elektryki - w programie "Mój elektryk" można uzyskać 18,75 tys. oraz 27 tys. złotych.