Reklama

Małgorzata Śledziewska: Czas skończyć eventy, a rozpocząć inżynierię zakupową

Local content nie mierzy się liczbą zorganizowanych wydarzeń, podpisanych listów intencyjnych czy opublikowanych raportów. Jego wartość widać dopiero wtedy, gdy polskie przedsiębiorstwa zdobywają nowe kompetencje, technologie i możliwości rozwoju.
Local content powinien premiować rozwój nowych rozwiązań, a nie wyłącznie lokalne zakupy.

Local content powinien premiować rozwój nowych rozwiązań, a nie wyłącznie lokalne zakupy.

Foto: Adobe Stock

Teza jest prosta: local content nie powinien być mierzony liczbą inicjatyw komunikacyjnych, lecz jakością decyzji zakupowych, które prowadzą do trwałego wzrostu kompetencji krajowych firm. Oznacza to przejście od eventów i deklaracji do inżynierii zakupowej: projektowania strategii, kryteriów, warunków, postanowień umownych i mechanizmów kontroli tak, aby realna wartość dodana pozostawała w polskiej gospodarce. Być może nawet na początku może okazać się, że zamawiający będą więcej płacić, gdyż dziś niejednokrotnie woleli wybrać tańsze oferty z krajów spoza Unii Europejskiej (Chiny, Turcja). Lecz na cenę należy patrzeć z perspektywy całkowitych kosztów posiadania, ciągłości i bezpieczeństwa łańcucha dostaw, inwestycji w rozwój kompetencji swoich dostawców.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama