Reklama

Na urlopie można zapomnieć o telefonie

Miejsce spędzania wakacji nie może być ograniczone przez szefa zasięgiem sieci telefonicznej. A obowiązek pozostawiania w kontakcie na wypadek awaryjnych sytuacji może objąć tylko ścisłe kierownictwo i specjalistów.
Na urlopie można zapomnieć o telefonie

Foto: AdobeStock

- Szef zażądał, abym w trakcie urlopu był pod telefonem na wypadek, gdyby miał pilną sprawę. Czy faktycznie może mnie zobowiązać do pozostawania w zasięgu telefonu i odbierania połączeń od pracodawcy? – pyta czytelnik.

Co do zasady, nie. Takie zobowiązanie może dotyczyć jedynie bardzo ograniczonej grupy pracowników należących do kierownictwa; ewentualnie do ścisłej grupy specjalistycznej niezbędnej w razie zaistnienia wyjątkowych, poważnych sytuacji awaryjnych. Jednak także od nich nie można wymagać, by dostosowywali miejsce spędzania urlopu do zasięgu sieci telefonicznej.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama