Po wejściu obowiązkowego KSeF 2.0 liczba korekt zaczęła szybko rosnąć. Każdy błąd, nawet dotyczący stawki VAT, rabatu, ilości towaru czy danych kontrahenta, musi dziś przejść pełną ścieżkę formalną. Konieczne jest wystawienie kolejnego dokumentu, jego przetworzenie w systemie i powiązanie z pierwotną fakturą. Wszystko to wydłuża rozliczenia i tym samym pogarsza płynność finansową przedsiębiorstw.
Czytaj więcej:
W razie całkowitej awarii KSeF przedsiębiorcy mogą wystawiać zwykłe faktury. Sankcja za niestosowanie faktur ustrukturyzowanych jest więc niepotrze...
Pro
W KSeF ruszyła lawina korekt
Od 1 lutego zniknęły noty korygujące, które wcześniej pozwalały nabywcy samodzielnie poprawić drobne błędy formalne. Teraz każda nieścisłość musi zostać poprawiona przez sprzedawcę w formie faktury korygującej. Ponadto, jak przypomina portal WNP, darmowa Aplikacja Podatnika KSeF nie wychwytuje nawet części błędów rachunkowych, co szczególnie obciąża mniejszych przedsiębiorców. W efekcie cały proces fakturowania wydłuża się i jest bardziej podatny na kolejne pomyłki.
Rosnąca liczba korekt przekłada się bezpośrednio na płatności. Kontrahenci coraz częściej wstrzymują przelewy do czasu pełnego wyjaśnienia niezgodności. Eksperci ostrzegają też przed ryzykownym zerowaniem faktur i wystawianiem ich od nowa, bo może to prowadzić do przejściowego zawyżenia zobowiązań podatkowych. Dodatkowo sama obecność faktury w KSeF nie daje jeszcze gwarancji zapłaty, ponieważ termin płatności wynika z ustaleń między stronami, a nie z samego numeru nadanego przez system.
Czytaj więcej: Faktury wychodzą, ale przelewy nie. Coraz więcej firm ma ten sam problem z KSeF
Czytaj więcej:
Faktury korygujące zmniejszające podstawę opodatkowania dla sprzedaży krajowej należą do najczęściej pojawiających się dokumentów w obrocie gospoda...
Pro