Jeżeli spojrzelibyśmy na średnioroczne stopy zwrotu ze złota od roku 2000, to okaże się, że nawet uwzględniając już ten bardzo mocny ubiegły rok, średnioroczna stopa w zależności od waluty, w której ją wyrazimy, to jest 11 proc. Złoto wzrosło o ponad 60 proc. w ubiegłym roku, więc w tym momencie od tej długoterminowej średniej mocno się odchyliło. Innymi słowy, oczekiwanie na przykład powtórki kolejnych 60 czy 70 proc. w tym roku już jest dość ryzykowne – mówi Tomasz Gessner, główny analityk Tavex, gość programu Marcina Piaseckiego. – Ale może się okazać, że zamiast jakiejś głębszej, rozbudowanej korekty, rynek będzie się konsolidował w kolejnych kilku miesiącach w przedziale 4-4,5 tys. dol. A bardzo często jest tak, że najlepszy moment do kupowania złota, to cisza na rynku i wokół rynku. Kiedy się sytuacja uspokoi, kiedy będzie wręcz panowało jakieś zniechęcenie, to jest z reguły dobry moment na to, żeby się złotem zainteresować – dodaje gość Marcina Piaseckiego.