Reklama

Kaukaz: Czy brodacze są ekstremistami

Kilkutysięczna manifestacja wymogła na władzach otwarcie meczetu na pograniczu Dagestanu i Czeczenii.
fot. Jasmin Merdan

fot. Jasmin Merdan

Foto: 123RF

W leżącym w Dagestanie Chasawjurcie – zamieszkanym jednak przez Czeczenów – około 5 tysięcy osób wyszło na ulice, domagając się ponownego otwarcia meczetu zwanego Północnym. Przedstawiciele władz ulegli, dopiero gdy kilka tysięcy osób zaczęło na środku ulicy południowy namaz, czyli modlitwę. Manifestantom wydano klucze do świątyni.

„Otworzyliśmy drzwi i rozpiłowaliśmy to miejsce, w którym policjanci je zespawali" – powiedział jeden z demonstrantów. Dzień wcześniej w asyście kilkuset policjantów zaspawano drzwi meczetu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama