Urlop na dziecko zwykle zapewnia świadczenie
Na przełomie lat 2013 i 2014 pracownica samorządowa przebywała na podstawowym i dodatkowym urlopie macierzyńskim. Do pracy wróciła 27 czerwca 2014 r. Następnie odebrała 14 dni roboczych urlopu wypoczynkowego, od 30 czerwca do 17 lipca. Od 18 lipca 2014 r. poszła na urlop rodzicielski, na którym przebywała do końca grudnia. Za czas urlopu wypoczynkowego otrzymała 1560 zł wynagrodzenia brutto. Oprócz tego w ubiegłym roku pobierała jedynie zasiłek macierzyński. Czy należy jej się dodatkowe wynagrodzenie roczne za 2014 r., a jeśli tak – to jak je obliczyć?
Choć w poprzednim roku kalendarzowym kobieta nie przepracowała efektywnie w jednostce zatrudniającej ani jednego dnia, ma prawo do trzynastej pensji za ten okres. W 2014 r. korzystała bowiem po kolei z podstawowego i dodatkowego urlopu macierzyńskiego oraz z rodzicielskiego, a wszystkie te urlopy gwarantują pracownikowi dodatkowe wynagrodzenie roczne bez względu na czas faktycznie przepracowany – w roku korzystania z nich (art. 2 ust. 3 pkt 6 ustawy z 12 grudnia 1997 r. o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników sfery budżetowej, DzU nr 160, poz. 1080 ze zm., dalej – udwr).
Inna sprawa to ustalenie wysokości trzynastki. Pracownica w 2014 r. nie otrzymała żadnych składników płacy za czas faktycznie przepracowany, a zasadniczo tylko takie składniki uwzględnia się, licząc trzynastkę, jeśli wchodzą do podstawy ekwiwalentu za urlop (art. 4 ust. 1 udwr). Jednak cytowana ustawa dopuszcza wyjątki. Jednym z nich jest pensja za urlop, którą nakazuje uwzględniać przy ustalaniu dodatkowego wynagrodzenia rocznego. W konsekwencji trzynastą pensję liczymy w tych okolicznościach wyłącznie od wynagrodzenia urlopowego. Wynosi więc 132,60 zł brutto (1560 zł x 8,5 proc.).
W 2014 r. pracownica urzędu państwowego korzystała nieprzerwanie z urlopów: podstawowego i dodatkowego macierzyńskiego, potem z rodzicielskiego, a następnie do końca grudnia z wychowawczego. W tym okresie nie przepracowała efektywnie żadnego dnia ani nie dostała wynagrodzenia. Uzyskiwała wyłącznie zasiłki. Czy przysługuje jej trzynasta pensja za zeszły rok kalendarzowy?
Formalnie kobieta nabyła prawo do dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2014 r. – bez względu na czas rzeczywiście wtedy przepracowany. Zagwarantowały jej to wymienione urlopy, na jakich wówczas pozostawała. Jednak ze względu na to, że w ubiegłym roku nie otrzymała wynagrodzenia za czas faktycznie przepracowany (w ogóle nie uzyskała wynagrodzenia), nie ma z czego ustalić podstawy wymiaru trzynastki. Zatem podstawa wymiaru i samo świadczenie za 2014 r. to zero złotych. Dodajmy, że w nagrodzie rocznej nie uwzględnia się zasiłków z ubezpieczenia chorobowego.
Zatrudniona w państwowej jednostce budżetowej wróciła do pracy z urlopu rodzicielskiego 7 stycznia 2014 r. Przez resztę roku nie przepracowała efektywnie 6 miesięcy wymaganych do uzyskania proporcjonalnego dodatkowego wynagrodzenia rocznego. Odmówiłam jej wypłaty trzynastej pensji. Słusznie?
Nie.
W tych okolicznościach należy się trzynastka bez względu na okres faktycznie przepracowany w 2014 r. Takie uprawnienie zapewniło pracownicy pozostawanie w tym okresie na urlopie rodzicielskim.
Cytowana ustawa nie narzuca minimalnego czasu trwania wskazanego urlopu w analizowanym roku kalendarzowym. Z literalnego brzmienia udwr wynika zatem, że nawet gdyby urlop rodzicielski zakończył się 1 stycznia 2014 r., to zatrudniona powinna dostać za ten rok dodatkowe wynagrodzenie roczne bez względu na staż. Nie ma więc znaczenia, ile dni rzeczywiście przepracowała w ubiegłym roku kalendarzowym (czy wypracowała przynajmniej sześć miesięcy wymagane, co do zasady, do uzyskania proporcjonalnej trzynastki).
Staż uprawniający do rocznego wynagrodzenia
Zatrudniony w urzędzie gminy jako kierowca miał umowę o pracę na czas określony od 15 grudnia 2013 r. do 15 marca 2014 r. Ponownie podpisał stałą umowę o pracę z tym samym urzędem od 10 września 2014 r. i angaż ten trwa do dziś. W listopadzie wykorzystał trzy dni robocze urlopu bezpłatnego, a w grudniu chorował przez pięć dni. Czy przysługuje mu dodatkowe wynagrodzenie roczne za poprzedni rok kalendarzowy?
Nie.
Trzynastka należy się osobie, która faktycznie przepracowała u jednego pracodawcy ze sfery budżetowej przynajmniej sześć miesięcy w danym roku kalendarzowym (art. 2 ust. 2 udwr). Przepisy nie narzucają przy tym, aby ten minimalny staż liczyć ciągiem. Sumujemy również przerwane okresy zatrudnienia pracowniczego, jeśli przypadały w jednym roku kalendarzowym (uchwała siedmiu sędziów SN z 15 stycznia 2003 r., III PZP 20/02).
Staż trzynastkowy mierzy się wyłącznie czasem rzeczywiście przepracowanym w jednym zakładzie sfery budżetowej (uchwały SN z 25 lipca 2003 r., III PZP 7/03, z 13 grudnia 2005 r., II PZP 9/05, oraz z 7 lipca 2011 r., III PZP3/11). Wyłącza się zatem z niego dni, kiedy podwładny nie świadczył pracy z powodu np. choroby, urlopu szkoleniowego czy bezpłatnego. Wyjątkiem są okresy przebywania na urlopie wypoczynkowym oraz zwolnienia od pracy na czas kadencji w zarządzie zakładowej organizacji związkowej – uwzględnia się je w stażu gwarantującym nabycie dodatkowego wynagrodzenia rocznego.
Sprawdzając, czy zatrudniony osiągnął minimalny staż zapewniający trzynastkę, stosujemy art. 114 kodeksu cywilnego, w świetle którego miesiąc to 30 dni. Skoro tak, to minimalny staż trzynastkowy wynosi 180 dni (30 dni x 6 miesięcy). Aby zweryfikować, czy pracownik osiągnął wymagane 180 dni pracy, najlepiej przeanalizować każdy miesiąc zatrudnienia osobno, odejmując z dni kalendarzowych danego miesiąca dni wyłączane ze stażu trzynastkowego >patrz tabela str >D7. Po zsumowaniu tak zweryfikowanych stanów powinno wyjść minimum 180 dni, aby wypłacić trzynastą pensję.
W sytuacji opisanej w pytaniu rachunki powinny wyglądać tak:
- styczeń 2014 r. – 31 dni zaliczanych do stażu trzynastkowego,
- luty 2014 r. – 28 takich dni,
- marzec 2014 r. – 15 dni,
- wrzesień 2014 r. – 21 dni,
- październik 2014 r. – 31 dni,
- listopad 2014 r.: 30 dni kalendarzowych – 3 dni urlopu bezpłatnego = 27 dni zaliczanych do stażu trzynastkowego,
- grudzień 2014 r.: 31 dni kalendarzowych – 5 dni zwolnienia lekarskiego = 26 dni zaliczanych do stażu trzynastkowego,
- łącznie – 179 dni zaliczanych do stażu trzynastkowego.
Kierowca nie powinien dostać dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2014 r. Zabrakło mu jednego dnia pracy do osiągnięcia minimalnego okresu gwarantującego świadczenie.
Pracownik pozostawał w zatrudnieniu w jednostce budżetowej od 3 lutego (był to pierwszy dzień roboczy w tym miesiącu) do 31 lipca 2014 r., w pełnym wymiarze czasu pracy. W tym czasie nie chorował i nie korzystał w urlopów okolicznościowych. Czy ma prawo do trzynastki za 2014 r.?
To jedna z najbardziej kontrowersyjnych kwestii. Opowiadam się jednak na korzyść pracownika, uzasadniając to sposobem obliczenia okresów zapewniających prawo do dodatkowego wynagrodzenia rocznego. Co do nich wliczamy, opisaliśmy w odpowiedzi na poprzednie pytanie. Przyjmuje się, że należy uwzględniać przypadające w trakcie zatrudnienia w weryfikowanym roku kalendarzowym:
- dni faktycznie przepracowane,
- dni urlopu wypoczynkowego,
- dni zwolnienia od pracy na okres kadencji w zarządzie zakładowej organizacji związkowej,
- przypadające między nimi niedziele, święta i dni wolne z racji pięciudniowego tygodnia pracy,
- dni wolne w zamian za godziny nadliczbowe.
Nawiązując do opisanego również w odpowiedzi na poprzednie pytanie sposobu ustalania minimalnego stażu trzynastkowego, każdy miesiąc kalendarzowy zatrudnienia trzeba analizować oddzielnie. Od przypadających w danym miesiącu kalendarzowym dni zatrudnienia należy odjąć dni wyłączane z tego stażu.
Jednak wyjątkowo trzeba traktować miesiąc, w którym pracownik podjął zatrudnienie od pierwszego dnia roboczego (choć nie kalendarzowego). Taki miesiąc należy przyjąć w całości w stażu trzynastkowym, ponieważ między pierwszym dniem kalendarzowym a pierwszym dniem roboczym lutego 2014 r. (poniedziałek 3 lutego) podwładny i tak nie mógłby przepracować ani jednego dnia. W tym przypadku obliczenia przedstawiają się tak:
- luty 2014 r. – 28 dni zaliczanych do stażu trzynastkowego,
- marzec 2014 r. – 31 takich dni,
- kwiecień 2014 r. – 30 dni,
- maj 2014 r. – 31 dni,
- czerwiec 2014 r. – 30 dni,
- lipiec 2014 r. – 31 dni,
- łącznie 181 dni zaliczanych do stażu trzynastkowego.
Pracownik opisany w pytaniu nabył zatem prawo do dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2014 r.
Do końca kwietnia 2014 r. bezrobotny odbywał staż w jednostce budżetowej na podstawie skierowania starosty. Następnie podjął w tym samym podmiocie zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na zastępstwo, w wymiarze 1/4 etatu, na okres od 1 września 2014 r. do czasu powrotu chorego pracownika (angaż trwa do dziś). Do końca grudnia 2014 r. nie opuścił żadnego dnia roboczego. Czy uzyskał uprawnienie do dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2013 r.?
Nie.
Wprawdzie staż uprawniający do dodatkowego wynagrodzenia rocznego nie musi mieć charakteru ciągłego, ale można go wliczyć tylko wtedy, gdy odbywał się na podstawie stosunku pracy. Nie uwzględnia się okresu stażu na podstawie skierowania starosty, ponieważ nie mamy do czynienia ze stosunkiem pracy (bezrobotnego nie łączy z zakładem umowa o pracę). Taki staż jest realizowany na podstawie umowy zawartej przez pracodawcę (miejsce odbywania stażu) ze starostą, zwykle reprezentowanym przez właściwy urząd pracy.
Zatem wskazanej osobie nie przysługuje trzynasta pensja za 2014 r., bo w tym okresie przepracowała efektywnie jedynie cztery miesiące.
Składniki wliczane do podstawy wymiaru świadczenia
W maju 2014 r. pracownik budżetówki pozostawał na zwolnieniu lekarskim przez 11 dni. Otrzymał za ten miesiąc częściowe wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie chorobowe i dodatek stażowy w stałej stawce miesięcznej 370 zł brutto, w tym za okres pobytu na zwolnieniu lekarskim. Czy cały dodatek stażowy wchodzi do podstawy wymiaru dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2014 r.?
Nie.
Zasadą jest, że przy obliczaniu trzynastej pensji uwzględnia się składniki płacy przysługujące za czas faktycznie przepracowany, które wlicza się do podstawy wymiaru ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Dodatkowo przyjmuje się też wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy przez osobę przywróconą do pracy przez sąd, mimo że pomija się je, licząc podstawę tego ekwiwalentu (art. 4 ust. 1 udwr, § 6 rozporządzenia urlopowego).
W podstawie wymiaru trzynastki nie wlicza się żadnych składników wypłacanych zatrudnionemu za czas choroby: ani wynagrodzenia chorobowego, ani zasiłku chorobowego, ani składników wypłacanych za czas niedyspozycji zdrowotnej obok tych świadczeń chorobowych. Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale z 25 lipca 2003 r. (III PZP 7/03).
W opisanej sytuacji do podstawy wymiaru dodatkowego wynagrodzenia rocznego należy zatem przyjąć część dodatku stażowego za maj – należną za czas faktycznie przepracowany, skalkulowaną w następujący sposób:
Krok 1. dodatek stażowy w stałej stawce miesięcznej dzielimy przez 30
370 zł : 30 = 12,33 zł
Krok 2. stawkę dzienną dodatku stażowego mnożymy przez liczbę dni choroby przypadającą w maju 2014 r.
12,17 zł x 8 dni = 135,63 zł
Krok 3. liczymy końcową kwotę częściowego dodatku stażowego – od stałej stawki miesięcznej odejmujemy wynik
370 zł – 135,63 zł = 234,37 zł.
Do podstawy trzynastki trzeba wliczyć dodatek stażowy wypłacony za dni przepracowane w maju 2014 r. w wysokości 234,37 zł brutto. Resztę, w wysokości 135,63 zł, pomijamy w rachunkach, bo przysługuje za czas choroby.
Pracodawca (z sektora finansów publicznych) od 1 października 2014 r. przeniósł do innej bezpiecznej i odpowiedniej pracy podwładnego, który stał się niezdolny do wykonywania dotychczasowych zadań wskutek wypadku przy pracy, a nie został uznany za niezdolnego do pracy (art. 231 kodeksu pracy). Przez sześć miesięcy otrzymywał dodatek wyrównawczy o wartości 127 zł brutto miesięcznie. Zatrudniony nabył prawo do trzynastej pensji za 2014 r. Czy do jej podstawy należy wliczyć dodatek wyrównawczy?
Tak.
Nie ma podstaw prawnych do tego, aby dodatek wyrównawczy wyłączyć z podstawy wymiaru dodatkowego wynagrodzenia rocznego. Przy jego obliczaniu bierze się bowiem pod uwagę składniki płacy, które wchodzą do podstawy ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy, a także wynagrodzenie za ten urlop i pensję za czas pozostawania bez pracy należną osobie przywróconej na etat (art. 4 ust. 1 udwr). Przepis § 6 rozporządzenia urlopowego, który zawiera listę przychodów wyłączonych z podstawy wymiaru ekwiwalentu za urlop (i w konsekwencji – z trzynastej pensji), nie wymienia dodatków wyrównawczych należnych podwładnemu, który stał się niezdolny do wykonywania dotychczasowej pracy wskutek wypadku przy pracy, a nie został uznany za niezdolnego do pracy. Wprawdzie na tej liście wyłączeń figurują dodatki wyrównawcze, ale do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Jest to innego rodzaju świadczenie, mimo że też ma gwarancyjny charakter. Wychodzi na to, że dodatki wyrównawcze dla niezdolnego do wykonywania dotychczasowej pracy zwiększają dodatkowe wynagrodzenie roczne.
Radca prawny zatrudniony na etacie u pracodawcy budżetowego otrzymuje tzw. dodatkowe wynagrodzenie z tytułu kosztów zastępstwa sądowego. Czy należy je wliczać do podstawy wymiaru nagrody rocznej?
Nie.
Radca prawny, zatrudniony na etacie, dostaje dodatkowe wynagrodzenie nie niższe niż równowartość 65 proc. kosztów zastępstwa sądowego przyznanych stronie przez niego reprezentowanej przez sąd w ugodzie, postępowaniu polubownym, arbitrażu zagranicznym bądź w postępowaniu egzekucyjnym. Warunek – koszty zostały ściągnięte od strony przeciwnej.
Koszty zastępstwa sądowego mają różny charakter, zależny od statusu podmiotu, który je wypłaca. Gdy jest to państwowa jednostka budżetowa, koszty zastępstwa sądowego uiszczane etatowemu radcy prawnemu stanowią zapłatę cywilnoprawną. W państwowych jednostkach sfery budżetowej wysokość i termin wypłaty tych kosztów określa się bowiem w umowie cywilnej. Z tego powodu nie wlicza się ich do podstawy wymiaru dodatkowego wynagrodzenia rocznego radcy prawnego (tworzą ją zasadniczo składniki płacy za czas faktycznie przepracowany).
Koszty zastępstwa sądowego wypłacane przez innych pracodawców (samorządowe jednostki sfery budżetowej i prywatnych) są co prawda rodzajem wynagrodzenia za pracę (zob. orzeczenie SN z 6 lipca 2011 r., II PK 17/11). Mimo to również nie wchodzą do podstawy wymiaru trzynastej pensji, ponieważ wprost zostały z niej wyłączone przez § 6 pkt 6 rozporządzenia urlopowego.
Półroczny staż nie zawsze jest konieczny
Pracownik samorządowego zakładu budżetowego odszedł z pracy z końcem stycznia 2014 r. za porozumieniem stron w związku z przejściem na emeryturę. Zażądał wypłaty dodatkowego wynagrodzenia rocznego za styczeń i to natychmiast. Potem zatrudnił się w innym podmiocie, tym razem o statusie państwowej jednostki budżetowej, na czas określony od 1 sierpnia do 31 grudnia 2014 r. Czy należy mu się trzynastka za 2014 r.; a jeśli tak – to od którego pracodawcy?
Dodatkowe wynagrodzenie roczne osoba ta powinna otrzymać z pierwszego zakładu pracy. Rozwiązanie stosunku pracy w związku z przejściem na emeryturę to jedna z okoliczności, które gwarantują zwolnionemu trzynastkę bez względu na czas efektywnie przepracowany w roku ustania zatrudnienia (art. 2 ust. 3 pkt. 4 udwr). Pracownik uzyskał więc prawo do dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2014 r. – z tytułu pracy w styczniu.
Do podstawy wymiaru trzynastki wchodzą jednak wyłącznie składniki przysługujące za czas faktycznie przepracowany (z niewielkimi wyjątkami). Do tej podstawy trzeba więc wliczyć składniki za czas przepracowany wypłacone mu tylko za styczeń 2014 r. Trzynastka to 8,5 proc. tak ustalonej sumy wynagrodzenia (podstawy wymiaru).
Pierwszy pracodawca nie miał jednak obowiązku wypłacić trzynastki już w ostatnim dniu zatrudnienia (31 stycznia 2014 r.). Co do zasady jednostki sfery budżetowej uiszczają je do końca marca następnego roku kalendarzowego – za rok poprzedni (art. 5 ust. 2 udwr). Tylko osoba, z którą rozwiązano stosunek pracy w związku z likwidacją pracodawcy, powinna otrzymać świadczenie w dniu ustania zatrudnienia (art. 5 ust. 3 udwr). Tu jednak nie mamy do czynienia z taką wyjątkową sytuacją.
Od drugiego pracodawcy w ogóle nie przysługuje trzynastka. Aby nabyć do niej prawo, zatrudniony musiałby bowiem przepracować efektywnie w tym zakładzie sześć miesięcy.
Pracodawca (będący państwową jednostką budżetową) z końcem maja 2014 r. uległ likwidacji. Z pracownikiem została rozwiązana z tego powodu umowa o pracę. Następnie podjął on od 15 lipca 2014 r. kolejne zatrudnienie, tym razem na stałe, w innym podmiocie z sektora finansów publicznych. U żadnego pracodawcy nie przepracował faktycznie sześciu miesięcy. Czy należy mu się trzynastka choć z jednego zakładu?
Podwładny powinien otrzymać dwie trzynaste pensje, od obydwu zakładów pracy, za czas efektywnie u nich przepracowany w 2014 r. Rozwiązanie stosunku pracy w związku z likwidacją pracodawcy to bowiem okoliczność uprawniająca do dodatkowego wynagrodzenia rocznego bez względu na staż (art. 2 ust. 3 pkt 4 lit. c udwr). Co więcej, świadczenie trzeba wówczas wypłacić w ostatnim dniu zatrudnienia (art. 5 ust. 3 udwr).
Zatem pracownikowi przysługuje trzynastka od pierwszego pracodawcy za okres u niego rzeczywiście przepracowany niezależnie od tego, że trwał on krócej niż sześć miesięcy. Należność należy ustalić na podstawie składników wypłaconych mu za czas faktycznie przepracowany od 1 stycznia do 31 maja 2014 r. Pieniądze powinien dostać najpóźniej 30 maja 2014 r. (31 maja 2014 r. przypadł w sobotę).
Ale to nie wszystko. Osobie tej należy się dodatkowe wynagrodzenie roczne bez względu na staż również od drugiego pracodawcy. Podjęcie nowego zatrudnienia w związku z likwidacją poprzedniego pracodawcy to kolejna sytuacja, kiedy prawo do trzynastki przysługuje bez względu na staż.