Reklama

Odprawa: przejęcie zakładu pracy a rozwiązanie umowy o pracę

Pracownik, który rozwiąże umowę po przejęciu jego zakładu – w całości lub w części – przez nowego pracodawcę, nie ma prawa do odprawy. Chyba że skutki tej zmiany wyjątkowo działały na jego niekorzyść.

Publikacja: 17.04.2014 07:10

Prawo do odprawy przysługuje pracownikom zwolnionym w trybie grupowym.

Prawo do odprawy przysługuje pracownikom zwolnionym w trybie grupowym.

Foto: www.sxc.hu

W razie przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę staje się on z mocy prawa stroną w dotychczasowych stosunkach pracy. Stanowi o tym art. 231 § 1 kodeksu pracy. Po tej zmianie „przesunięci" pracownicy mogą w ciągu dwóch miesięcy rozwiązać umowę bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem.

Odejście z firmy w tym trybie powoduje dla nich takie skutki, jakie przepisy wiążą z rozwiązaniem stosunku pracy przez pracodawcę za wypowiedzeniem (art. 231 § 4 k.p.).

Szczególny tryb

W tym przypadku pracownicy mogą zatem jednostronnie doprowadzić do rozwiązania umowy o pracę w sposób szczególny, bo za siedmiodniowym uprzedzeniem pracodawcy. To wyłącznie od woli tych osób zależy, czy skorzystają z zagwarantowanego im prawa kontynuowania zatrudnienia w przejętym zakładzie pracy, czy z tego rezygnują.

Pracownik nie musi przy tym uzasadniać swojej decyzji. Nie obowiązuje go też okres wypowiedzenia umowy o pracę. Równocześnie kodeks pracy przyjmuje fikcję, że w takim przypadku umowa o pracę rozwiązuje się w wyniku wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę.

Pieniądze na rozstanie

Zasady obowiązujące przy wypłacie odpraw pieniężnych określa ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (DzU nr 90, poz. 844 ze zm.). Przewiduje ona, że gdy pracodawca zatrudniający co najmniej 20 pracowników zwalnia podwładnego z przyczyn go niedotyczących, przysługuje mu prawo do odprawy pieniężnej.

Reklama
Reklama

Wynika ono z art. 8 ust. 1 ustawy. Zgodnie z nim pracownik, z którym rozwiązano umowę w trybie zwolnień grupowych, ma prawo do odprawy w wysokości:

- ?miesięcznego wynagrodzenia – jeżeli był zatrudniony ?u tego pracodawcy krócej niż dwa lata,

- ?dwumiesięcznej płacy – gdy zatrudnienie w tej firmie trwało od dwóch do ośmiu lat,

- ?trzymiesięcznych zarobków – przy stażu zakładowym dłuższym niż osiem lat.

Do okresu zatrudnienia, od którego zależy wysokość odprawy, należy przy tym wliczać staż pracy u poprzedniego pracodawcy, jeżeli zmiana pracodawcy nastąpiła na zasadach określonych w art. 231 k.p. Tak samo należy robić, gdy z mocy odrębnych przepisów nowy pracodawca jest następcą prawnym w stosunkach pracy nawiązanych przez pracodawcę poprzednio zatrudniającego tę osobę.

Prawo do odprawy przysługuje pracownikom zwolnionym w trybie grupowym. Mają do niej prawo również osoby, których stosunki pracy zostały rozwiązane indywidualnie, ale z przyczyn niedotyczących pracownika. Wynika to z art. 10 ust. 1 ww. ustawy. W myśl tego przepisu art. 5 ust. 3–7 i art. 8 należy stosować odpowiednio w razie konieczności rozwiązania przez pracodawcę zatrudniającego co najmniej 20 pracowników stosunków pracy z przyczyn niedotyczących zatrudnionych, jeżeli przyczyny te stanowią wyłączny powód uzasadniający:

Reklama
Reklama

- ?wypowiedzenie stosunku pracy lub

- ?jego rozwiązanie na mocy porozumienia stron,

a zwolnienia w okresie nieprzekraczającym 30 dni obejmują mniejszą liczbę pracowników niż wskazująca na zwolnienia grupowe.

Propozycja ?nie do przyjęcia

W praktyce problematyczne bywa ustalenie, czy pracownik może uzyskać odprawę, jeśli sam rozwiązał umowę w trybie określonym w art. 231 § 4 k.p. Zapadały w tej kwestii rozbieżne orzeczenia sądowe.

Sprawę tę wyjaśniał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 18 czerwca 2009 r. (III PZP 1/09). Stwierdził, że rozwiązanie stosunku pracy w trybie art. 231 § 4 k.p. nie uprawnia do nabycia odprawy pieniężnej, ?o której mowa w art. 8 ustawy o grupowych zwolnieniach, chyba że przyczyną rozwiązania stosunku pracy była poważna zmiana warunków pracy na niekorzyść pracownika. Zdaniem SN rozwiązanie na podstawie § 4 jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy za wypowiedzeniem przez pracodawcę. Do tego trybu zakończenia zatrudnienia stosuje się ustawę o zwolnieniach grupowych – z wyjątkiem oczywiście sytuacji, gdy zatrudniony rozwiązał umowę wyłącznie z przyczyn go dotyczących (np. osobistych, zmiany miejsca zamieszkania, uzyskania możliwości korzystniejszego zatrudnienia).

Kluczowe znaczenie mają tu zatem przyczyny decyzji pracownika o odejściu. Mimo że skorzystanie z prawa do rozwiązania umowy po przejęciu zakładu w tym szczególnym trybie nie wymaga wskazywania powodów, to potrzeba ich wyjaśnienia powstaje w sytuacji, gdy pracownik domaga się odprawy z tego tytułu.

Reklama
Reklama

SN uznał więc, że zatrudniony ma prawo do odprawy, jeżeli przyczyny rozwiązania przez niego umowy go nie dotyczą. Wskazał tu na art. 4 ust. 2 dyrektywy 2001/23/WE, przyjmujący odpowiedzialność pracodawcy za rozwiązanie stosunku pracy pociągające za sobą poważne zmiany na niekorzyść podwładnego. Przy czym ciężar dowodu tego poważnego pogorszenia sytuacji obciąża pracownika. W razie sporu musi więc udowodnić przed sądem, że rozwiązał umowę z powodu istotnego pogorszenia się jego warunków pracy.

Pogląd przedstawiony w powyższej uchwale został następnie powtórzony w wyroku SN ?z 23 lutego 2010 r. (II BP 11/09). Wskazuje to, że stanowisko orzecznictwa jest już w tym zakresie ujednolicone.

Przykład

Pan Rafał był zatrudniony od 2001 r. w magazynie w przedsiębiorstwie budowlanym. Jego zakład przejęła spółka handlowa. Nowy pracodawca w związku z zamiarem likwidacji magazynu wypowiedział wszystkim jego pracownikom warunki zatrudnienia, proponując im pracę w miejscowości oddalonej o 80 km. Mieliby tam dozorować skład materiałów budowlanych, otrzymując w zamian wynagrodzenie niższe o 300 zł, do tego miała to być praca zmianowa. Pan Rafał uznał, że takie warunki pracy są nie do przyjęcia, ponieważ powodują znaczne pogorszenie jego sytuacji. Złożył pracodawcy oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z siedmiodniowym uprzedzeniem. Po rozwiązaniu umowy zażądał odprawy pieniężnej w wysokości trzymiesięcznej pensji. Pracodawca odmówił, twierdząc, że jest to pozbawione podstaw prawnych. Pan Rafał złożył więc pozew do sądu, który uwzględnił jego powództwo i zasądził odprawę. Uznał bowiem, że przyczyną rozwiązania umowy ?o pracę była poważna zmiana warunków pracy na niekorzyść pracownika.

Autor jest sędzią ?Sądu Okręgowego w Kielcach

Reklama
Reklama

Rzucenie pracy nie uprawnia do odszkodowania

Pracownikowi, który rozwiązał stosunek pracy na podstawie art. 231 § 4 k.p., nie przysługuje natomiast odszkodowanie za skrócenie okresu wypowiedzenia, wywodzone z art. 361 k.p Tak też wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 10 października 2000 r. (III ZP 24/00). Rozwiązanie umowy w tym trybie nie uprawnia go także do żądania odszkodowania, o którym mowa w art. 55 § 11 k.p. – czyli z tytułu ciężkiego naruszenia przez pracodawcę obowiązków wobec pracownika. Wskazał na to SN w wyroku z 6 maja 2003 r. (I PKN 219/01). Nie przysługuje mu również wynagrodzenie za okres wypowiedzenia. Potwierdza to wyrok SN z 2 sierpnia 2000 r. (I PKN 747/99), gdzie wyraźnie stwierdzono, że pracownikowi, który w związku z przejściem zakładu pracy na innego pracodawcę skorzystał z możliwości rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia za siedmiodniowym uprzedzeniem (art. 231 § 4 k.p.), nie przysługuje ani wynagrodzenie za okres wypowiedzenia, ani odszkodowanie.

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama