- We wrześniu pracodawca postanowił zwiększyć wynagrodzenie pracownikom fizycznym z płacy minimalnej do 1800 zł i dodatkowo postanowił, że wzrost pensji obowiązuje z mocą wsteczną, tj. od 1 kwietnia br. Zatem za wrzesień pracownicy dostaną wyższe pobory wraz z wyrównaniem. Oprócz wynagrodzenia pracownicy dostają również zmienne składniki – tj. premie uzależnione od wyników pracy, których podstawę stanowi właśnie płaca podstawowa (widełki od 5 do 30 proc.). Czy również te premie muszę przeliczyć i wyrównać? A co z innymi należnościami, które pracownicy wtedy otrzymywali, np. wynagrodzenia urlopowe, chorobowe? Czy to też trzeba przeliczać od nowa i wyrównywać? Kilku pracowników odeszło z pracy. Czy im również należy się wyrównanie?
– pyta czytelniczka.
Nie tylko premie należy ustalić od nowa i je wyrównać dzięki podniesieniu płacy podstawowej, ale również wszystkie te należności, które już zostały wypłacone za okres objęty podwyżką. Dodatkowo wyrównanie należy się również byłym pracownikom, którzy już rozwiązali stosunek pracy w czasie, za który obecni otrzymają kompensatę.
Jednym z obowiązkowych postanowień umowy o pracę jest wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi świadczonych obowiązków ze wskazaniem jego poszczególnych składników. W trakcie trwania zatrudnienia pracodawca może jednostronnie lub w porozumieniu z pracownikiem zmienić warunki płacowe zarówno na korzyść podwładnego, jak i pogarszając jego sytuację finansową. Za każdym razem konieczne jest jednak usankcjonowanie nowych poborów pisemnie.
Zmiana na piśmie
W przypadku podwyżki pensji procedura jest prostsza. Zazwyczaj pracownicy chętnie akceptują wzrost. Jeżeli więc obie strony stosunku pracy zgodnie wyrażają wolę na wprowadzenie nowej wysokości wynagrodzenia, to wystarczy spisać aneks do umowy o pracę będący wynikiem porozumienia. W dokumencie tym ustala się również termin, od którego zaczną obowiązywać uzgodnione na nowo warunki płacy. Jeżeli nie wskazano takiej daty, to wchodzą one w życie w dniu zawarcia porozumienia.