Wypowiedzenie warunków pracy lub płacy (tzw. wypowiedzenie zmieniające) uważa się za dokonane, gdy pracownikowi zaproponowano na piśmie nowe warunki. Tak stanowi art. 42 § 2 kodeksu pracy. Zgodnie z art. 42 § 1 k.p. stosuje się do niego odpowiednio przepisy o wypowiedzeniu umowy o pracę. Jest to także oświadczenie woli, a do nich odnoszą się przepisy kodeksu cywilnego o ich składaniu.
Wynika z nich, że cofnięcie oświadczenia woli w sprawie wypowiedzenia bez zgody pracownika jest ograniczone czasowo. Odwołanie takiego oświadczenia będzie skuteczne, jeżeli dotrze do pracownika jednocześnie z tym o wypowiedzeniu lub wcześniej (art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Co istotne, aby oświadczenie woli szefa o cofnięciu wypowiedzenia było skuteczne, jego adresatem musi być pracownik.
Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 7 marca 2006 (I PK 128/05), złożenie takiego oświadczenia innej osobie, choćby był to przedstawiciel związku zawodowego reprezentujący pracownika, jest dopóty bezskuteczne, dopóki oświadczenie to nie dotrze do pracownika w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią.
Jeśli pracownik już otrzymał wypowiedzenie, jego skuteczne cofnięcie przez szefa wymaga zgody podwładnego. I to nawet wtedy, gdy wcześniej pracownik odwołał się od wypowiedzenia do sądu pracy. Tak wynika z uchwały SN z 23 października 1986 (III PZP 62/86). Stanowisko to potwierdził SN w wyroku z 3 grudnia 2008 (I PK 92/ 08).
Aby zmiana decyzji pracodawcy co do złożonego wymówienia zadziałała, pracownik powinien wyrazić zgodę na jego cofnięcie. Nie ma znaczenia forma, w jakiej wyrazi zgodę na anulowanie. Oznacza to, że każde zachowanie wyraźnie świadczące o tym, że podwładny akceptuje cofnięcie wypowiedzenia, wywierać będzie skutki prawne (art. 60 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).