Wdrożenie do indywidualnych stosunków pracy zmian układu zbiorowego pracy i regulaminu wynagradzania zarówno poprzez ustanowienie nowego aktu, jak i zmiany w dotychczasowym podlega rygorystycznym zasadom.
Przewiduje je art. 241[sup]13[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=004F0E0F4225881058CF2D6DB85DC7C6?id=76037]kodeksu pracy[/link]. Zgodnie z nim korzystniejsze postanowienia nowego aktu z dniem wejścia w życie z mocy prawa automatycznie zastępują warunki umów o pracę wynikające z dotychczasowych przepisów (art. 241[sup]13[/sup] § 1 k.p.).
Natomiast wdrożenie mniej korzystnych wymaga uprzedniego dokonania wypowiedzenia dotychczasowych warunków umów o pracę lub zawarcia porozumień zmieniających (art. 241[sup]13[/sup] § 2 k.p.).
Te proste na pozór reguły w praktyce są źródłem wielu problemów. Wynikają one stąd, że nie ma jasnych kryteriów, jakimi powinien kierować się pracodawca przy ocenie, czy nowa regulacja jest korzystniejsza dla pracownika, czy nie. Tej diagnozy nie ułatwia mu też zróżnicowane orzecznictwo sądowe. Pozwala jednak wyciągnąć pewne wnioski. Dzięki temu proces wdrażania nowych przepisów płacowych uczyni bezpiecznym dla pracodawcy.
[srodtytul]Co to jest korzystność[/srodtytul]