Reklama

TSUE: Firmy wypłacą większe pieniądze za nadgodziny

Dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych powinno uwzględniać wymiar czasu pracy pracownika. Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE polskie firmy powinny przyjrzeć się swoim praktykom.
TSUE: Firmy wypłacą większe pieniądze za nadgodziny

Foto: Adobe Stock

Sprawa, na kanwie której zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczyła niemieckiego pilota, zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu w przedsiębiorstwie lotniczym. Zgodnie z jego umową o pracę otrzymywał on wynagrodzenie podstawowe (zależne od czasu pełnienia czynności lotniczych) oraz dodatkowe (jeżeli zrealizuje w ciągu miesiąca określoną liczbę godzin czynności lotniczych i przekroczy progi określone w tym względzie w jego umowie o pracę).

Problem w tym, że wspomniane limity były identyczne w przypadku pilotów pracujących w pełnym i niepełnym wymiarze czasu pracy.

Zdaniem pilota, progi te należało obniżyć proporcjonalnie do wymiaru jego czasu pracy.

Niemiecki federalny sąd pracy, rozpatrujący spór między pilotem a spółką lotniczą zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości UE. Chciał wiedzieć czy przepisy krajowe, które wymagają, aby pracownik zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy przepracował taką samą liczbę godzin jak zatrudniony w pełnym wymiarze w celu uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, są dyskryminujące.

Trybunał udzielił odpowiedzi twierdzącej.

Reklama
Reklama

W uzasadnieniu stwierdził, że takie przepisy prowadzą do mniej korzystnego traktowania pilotów zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy, co jest niezgodne z prawem UE (pisaliśmy o tym: Więcej pieniędzy za nadgodziny? Ważny wyrok TSUE)

Jak wskazuje Katarzyna Wilczyk, starszy prawnik w kancelarii Raczkowski pomimo, iż wyrok Trybunału dotyczy niemieckich przepisów, może znaleźć zastosowanie również w polskich realiach.

Czytaj więcej:

Kadry i Płace Czy za minuty nadliczbowe należy się pensja za nadgodziny?

Pro

- Trybunał powiedział, że pracownicy niepełnoetatowi mają uprawnienie do dodatkowego wynagrodzenia za nadgodziny już od momentu przekroczenia harmonogramowego wymiaru czasu w danym dniu - wskazuje.

Przykładowo, jeżeli pracownik ma zaplanowane 5 godzin pracy, ale musi pozostać w firmie przez kolejne 2 godziny, to za nie powinien otrzymać dodatkowe pieniądze. Pomimo, iż nie doszło do przekroczenia normy dobowej.

Zdaniem Katarzyny Wilczyk wyrok Trybunału podważa zatem zasadę wskazaną w art. 151 § 5 kodeksu pracy. Przepis ten upoważnia pracownika i pracodawcę do ustalenia w umowie liczby godzin, po przekroczeniu których zatrudniony nabywa prawo do wynagrodzenia jak za pracę w godzinach nadliczbowych.

Reklama
Reklama

-W praktyce często ten limit wynosi 8 godzin. Oznacza to, iż za pracę do tego progu pracownik otrzymuje wynagrodzenie bez dodatku. Dopiero po przekroczeniu tego limitu ma prawo do pensji za nadgodziny- uważa mecenas.

Ekspertka zwraca uwagę, że przepis ten budzi wątpliwości w szczególności w sytuacji, gdy strony w ogóle nie określiły w umowie o pracę limitu godzin uprawniających pracownika do dodatku za nadgodziny.

-Sprawę wyjaśnił Sąd Najwyższy, który stanął po stronie pracodawców. Uznał, iż w takim przypadku pracownik otrzyma dodatkowe wynagrodzenie dopiero po przekroczeniu norm, a więc na takich samych zasadach jak pełnoetatowiec. Tymczasem w ocenie Trybunału taka sytuacja oznacza nierówne traktowanie pracowników niepełnoetatowych w porównaniu z pracownikami zatrudnionymi w pełnym wymiarze- zaznacza mec. Wilczyk.

I zaleca pracodawcom weryfikację umów z takimi osobami i analizę czy pracowali ponad wymiar, a jeśli tak w jakiej skali.

Wyrok Trybunału w sprawie C-660/20 | Lufthansa CityLine

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama