Zmuszony do redukcji płac mały przedsiębiorca ma prawo zaproponować wprowadzenie takiego rozwiązania za porozumieniem stron. Brak zgody zainteresowanego zamyka mu jednak drogę do szybkich obniżek. Wtedy musi sięgnąć po formalną metodę – wypowiedzenie warunków płacy, ale to już wymaga nakładu czasu. Prześledźmy obie możliwości.
Wariant 1.
Wypowiedzenie zmieniające
Pracodawca, który chce mieć pewność co do skutków swojej czynności, powinien złożyć pracownikowi wypowiedzenie warunków płacy (zwane zmieniającym). W piśmie należy wypowiedzieć zasady wynagradzania i określić propozycję, tj. wskazać, który składnik pensji ma ulec obniżeniu, o ile i od kiedy.
Jest to jednostronna czynność szefa, zachowująca ważność nawet wtedy, gdy zatrudniony odmówi przyjęcia pisma lub potwierdzenia jego odbioru. Stosuje się do niego odpowiednio przepisy o wypowiedzeniu definitywnym umowy o pracę (art. 42 § 1 k.p.). Oznacza to m.in., że w oświadczeniu o wypowiedzeniu zmieniającym stałej umowy o pracę pracodawca musi podać jego przyczynę (np. zła kondycja ekonomiczna lub inne powody niedotyczące pracownika) oraz pouczyć o prawie odwołania do sądu pracy (art. 30 § 3 i 4 k.p.).
Sam zamiar wręczenia wypowiedzenia warunków płacy umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony zakład ma obowiązek skonsultować z reprezentującą podwładnego organizacją związkową (zoz), jeśli taka w firmie działa (art. 38 k.p.). W tym celu informuje związek na piśmie o planach, podając uzasadnienie wypowiedzenia zmieniającego i zaproponowane warunki wynagradzania (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I PK 134/2012, OSNP 2013/19-20/224). Organizacja może w ciągu 5 dni zgłosić na piśmie umotywowane zastrzeżenia. Ostateczną decyzję podejmuje jednak pracodawca. Stanowisko związku go nie wiąże.