Reklama

Szef decyduje, kiedy należy się jubileuszówka

Gdy nagroda przysługuje po 10 latach pracy w firmie i 20 latach ogólnego zatrudnienia, oba wymogi muszą być spełnione jednocześnie. Tak może wynikać z zakładowych warunków przyznawania tego świadczenia
Szef decyduje, kiedy należy się jubileuszówka

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Nagroda jubileuszowa ma charakter powszechny i obowiązkowy w sektorze finansów publicznych. Tam nabycie do niej prawa zależy od łącznego stażu zatrudnienia uzbieranego u wszystkich pracodawców oraz od innych okresów, tzw. pozapracowniczych, np. pobieranie zasiłku dla bezrobotnych, służba mundurowa.

Zakłady ze sfery biznesowej w ogóle nie muszą przyznawać załogom takich należności. Jeśli się na to jednak zdecydują dobrowolnie, warunki uzyskania mogą ustalić według własnej woli, byle nikogo nie dyskryminowały.

Coraz częściej prywaciarze promują lojalność podwładnych szacowaną długością stażu wyłącznie u nich. Tak było i tym razem.

[srodtytul]Liczył się staż zakładowy i łączny[/srodtytul]

Według układu zbiorowego pracy spółki, która zatrudniała Jacka G., nagroda jubileuszowa przysługiwała po dziesięciu latach pracy w tej firmie, a jednym z wymogów jej nabycia było uzyskanie również 20-letniego ogólnego stażu pracy.

Reklama
Reklama

Wynosiła dwie średnie miesięczne pensje podwładnego brutto bez premii jednorazowych i składników wyjątkowych, czyli w tym wypadku 14 600 zł. Układ zastrzegał przy tym, że warunek łącznego stażu trzeba spełnić łącznie z okresem zatrudnienia u pracodawcy.

Dziesięciolecie pracy w tej spółce minęło Jackowi G. 31 marca 2004 r., a 20-lecie ogólnej kariery zawodowej – 1 września 2005 r., i w tym dniu wystąpił o wypłatę nagrody jubileuszowej. Kadrowa odmówiła, argumentując, że wymagany łączny staż powinien osiągnąć najpóźniej 31 marca 2004 r., a tak nie było. Dlatego nie należy mu się jubileuszówka z okazji dziesięciolecia pracy.

Pracownik odwołał się do sądu. W pierwszej instancji przegrał, a w drugiej wygrał. Sprawą zajął się ostatecznie Sąd Najwyższy, przyznając rację pracodawcy.

Zdaniem SN trzeba zacząć od weryfikacji charakteru nagrody, która u pracodawców prywatnych może przybrać walor premii [b](wyrok SN z 22 stycznia 2002 r., I PKN 820/00)[/b] bądź składnika pozawynagrodzeniowego, nagrody [b](orzeczenie SN z 21 października 2003 r., I PK 517/02)[/b].

[srodtytul]Koniecznie w jednej chwili[/srodtytul]

Bez wątpienia w rozpatrywanej sprawie jubileuszówka była wynagrodzeniem, bo układ zbiorowy dokładnie regulował zasady jej uzyskania. Zastrzegał także jednoczesne spełnienie obu przesłanek stażowych.

Reklama
Reklama

Dlatego w dniu upływu dziesięciolecia pracy w spółce, czyli 31 marca 2004 r., pracownik miał obowiązek sprostać wszystkim innym kryteriom nabycia nagrody. Ogólny staż 20 lat zatrudnienia osiągnął dopiero 1 września 2005 r. Jubileuszówka mu zatem nie przysługiwała – uznał [b]SN w wyroku z 3 lutego 2010 r. (II PK 199/09)[/b], uchylając wyrok sądu okręgowego i odsyłając do ponownego rozpoznania.

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama