Na oficjalne stanowisko ministra finansów w sprawie podatku u źródła chroniące tych, którzy się do niego zastosują, firmy czekały aż sześć lat (pierwszy projekt objaśnień pojawił się bowiem już w 2019 r.).
- W tym czasie nie tylko zmieniały się przepisy, ale wyraźnie zaostrzyło się stanowisko fiskusa, który coraz częściej wszczynał kontrole i wydawał niekorzystne dla podatników interpretacje. Duże kontrowersje budziły także wyroki sądów. Można powiedzieć, że przedsiębiorcy funkcjonowali w stanie permanentnej niepewności. Dobrze więc, że minister finansów w końcu opublikował swoje oficjalne stanowisko – podkreśla Magdalena Balcerzak-Klich, menedżer w Crido.