Naczelny Sąd Administracyjny nie przyznał racji urzędnikom skarbówki, którzy nie chcieli umorzyć kosztów egzekucji.
Sprawa dotyczyła spółki, która w 2012 r. wystąpiła do naczelnika urzędu skarbowego o umorzenie 32 tys. zł kosztów egzekucyjnych naliczonych do tytułu wykonawczego obejmującego zobowiązanie w VAT.
Uzasadniając wniosek, firma wskazała na trudności z płatnościami spowodowane znacznym spadkiem sprzedaży wyrobów od 2009 r., co szczególnie nasiliło się w 2012 r. Podkreśliła, że VAT objęty tytułem wykonawczym związany był przede wszystkim ze sprzedażą nieruchomości. Zapłata nastąpiła w formie wzajemnego potrącenia wierzytelności, dlatego spółka nie dysponowała w terminie płatności podatku kwotą na jego uregulowanie.
Ponadto kontrola przeprowadzona u nabywcy nieruchomości wykazała, że sprzedaż była zwolniona z podatku. Po powzięciu tej wiadomości spółka wystawiła fakturę korygującą do faktury sprzedaży nieruchomości, wykazując sprzedaż jako zwolnioną z podatku.
Fiskus umorzył jednak postępowanie w sprawie umorzenia kosztów egzekucyjnych. W jego ocenie postępowanie stało się bezprzedmiotowe. A to dlatego, że koszty postępowania egzekucyjnego zostały ostatecznie wyegzekwowane przed datą złożenia przez spółkę wniosku o ich umorzenie. Urzędnicy podkreślali, że koszty wyegzekwowano na podstawie prawidłowo wystawionego tytułu wykonawczego. Okoliczności te skutkują brakiem możliwości merytorycznego rozpoznania wniosku na podstawie art. 64e ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.