Niekiedy kontrahent odmawia przyjęcia faktury, twierdząc, że umowa nie przewidywała odrębnej płatności za to świadczenie. Najczęściej problem ten występuje przy usługach budowlanych, jeśli strony nie uzgodnią szczegółowo, jaki zakres prac obejmuje zryczałtowane wynagrodzenie. Wątpliwościami tymi zajmował się [b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 21 czerwca 2010 r. (III SA/Wa 2076/ 09). [/b]
Sprawa dotyczyła spółki, która chciała obciążyć kontrahenta kosztami dodatkowych prac. W tym celu wystawiła fakturę. Główny inwestor nie dokonał jednak odbioru prac i nie uregulował należności. Z tego względu VAT należny wynikający z faktury nie został przez usługodawcę rozliczony (w jej dokumentach był zarówno oryginał, jak i kopia dokumentu sprzedaży).
Podczas kontroli organy podatkowe nakazały odprowadzenie podatku wynikającego z tej faktury. Wyjaśniły, że skoro podjęto próbę jej dostarczenia kontrahentowi, to została ona wprowadzona do obrotu (mimo że inwestor faktury nie przyjął). Dlatego jej treść można zmienić tylko wystawiając fakturę korygującą.
Sprawa trafiła do sądu. Ten uznał, że spółka prawidłowo anulowała fakturę, nie musi więc odprowadzać wynikającego z niej VAT. Zdaniem sądu „faktura nie została wprowadzona do obrotu prawnego. Organy podatkowe niewłaściwie utożsamiły wprowadzenie faktury do obrotu prawnego z doręczeniem jej kontrahentowi skarżącej (…).
Nie sposób przyjąć, że faktura zaistniała w obrocie prawnym w sytuacji, gdy kontrahent odmówił przyjęcia faktury i doręczony mu dokument zwrócił wystawcy. W rezultacie bowiem takich działań kontrahenta skarżąca dysponowała zarówno oryginałem, jak i kopią spornej faktury.
Podkreślić przy tym należy, że – jak ustaliły organy podatkowe – kontrahent skarżącej nie uwzględnił faktury w swojej ewidencji, a wynikających z niej danych w rozliczeniach z tytułu podatku od towarów i usług. Dokument ten nie mógł zatem funkcjonować w obrocie prawnym i wywołać jakiekolwiek skutki prawnopodatkowe. (...)
Sam w sobie fakt wystawienia spornej faktury nie wywołał jakichkolwiek negatywnych skutków finansowych dla budżetu, ponieważ fakturą tą nie posłużył się kontrahent skarżącej, na rzecz którego fakturę wystawiono.
Nie istniało ryzyko wywołania takich skutków w sytuacji, gdy kontrahent odmówił przyjęcia faktury, a zatem rozliczenia wynikających z niej kwot wynagrodzenia. Z tego punktu widzenia nie istniały przeszkody do anulowania faktury przez skarżącą”. [/ramka]
[i][b]Czytaj także:[/b]
[link=http://www.rp.pl/artykul/250052.html]Kiedy można anulować wystawioną fakturę[/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/56139,263746_Gdy-transakcji-nie-bylo--fakture-da-sie-anulowac.html]Gdy transakcji nie było, fakturę da się anulować[/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/542426.html]Anulujesz, ale nie zawsze[/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/545654.html]Sprzedaż nie doszła do skutku, można anulować fakturę[/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/532914.html]Gdy do sprzedaży nie doszło, fakturę wolno anulować[/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/83427.html]VAT musimy zapłacić także od pustych faktur [/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/211000.html]Uda się anulować fakturę, jeśli nie dostał jej kontrahent[/link].[/i]