W czasach kryzysu każda złotówka liczy się podwójnie, tym bardziej należy więc szukać oszczędności wszędzie tam, gdzie wydatki mogą się okazać zbyteczne.
Nie od dziś wiadomo, że planowanie podatkowe może służyć znacznym oszczędnościom, jednak nie jest już tak oczywiste oszczędzanie na sposobie dokumentowania sprzedaży. Tańszy papier i fizycznie mniejsze faktury to już spora oszczędność, ale pozostaje jeszcze pewna kategoria działań nierozważanych dotychczas powszechnie przez przedsiębiorców (przy czym nie chodzi o stosowanie faktur elektronicznych czy polecenia zapłaty).
[b]Omówiony tu sposób oszczędzania nie jest, niestety, dostępny dla wszystkich firm. Skorzystać z niego mogą ci przedsiębiorcy, którzy w ramach działalności świadczą określone usługi na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (konsumentów). Jak łatwo się domyślić, największe oszczędności mogą dotyczyć firm świadczących usługi dla masowego odbiorcy (usługi telekomunikacyjne czy dostawa tzw. mediów)[/b].
Gdzie zatem ich szukać? Przede wszystkim w przepisach [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=172827]ustawy o VAT[/link], rozporządzeniach wykonawczych do niej oraz w ordynacji podatkowej.
[srodtytul]Faktura[/srodtytul]