Reklama

Stawki w Rządowych Wrotach Celnych nie odpowiadają rzeczywistości

Na skutek błędu program Celina nie weryfikuje, czy firmy odprawiające towary prawidłowo wyliczyły należne cło i podatki
Stawki w Rządowych Wrotach Celnych nie odpowiadają rzeczywistości

Foto: Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Karol Zienkiewicz Karol Zienkiewicz

Od kilku dni na internetowej stronie Służby Celnej, tzw. Rządowych Wrotach Celnych, wciąż widoczny jest komunikat ostrzegający przed nadmiernym zaufaniem do programu komputerowego Celina, którym posługują się przedsiębiorcy (albo – w ich imieniu – agenci celni) oraz urzędy celne przy dokonywaniu zgłoszeń celnych. Podane w nim stawki celne różnią się od tych w systemie zintegrowanej taryfy celnej Isztar.

W komunikacie podano, że w systemie Isztar stawki akcyzy zostały przypisane wyłącznie do tych kodów CN, które zostały wymienione w ustawie o podatku akcyzowym. Brak informacji o wysokości stawki podatku przy danym kodzie nomenklatury nie oznacza jednak, że dany towar nie jest objęty akcyzą. Przy naliczaniu podatku trzeba zatem poszperać w przepisach obowiązującej ustawy i rozporządzeń.

Nie wiadomo jednak, jak dane z Isztar przyjmie Celina. Jeżeli zgłoszenia celne będą z błędami, a urząd celny sam ich nie wyłapie, to może dojść do nieprawidłowego naliczenia należności celno-podatkowych na skutek zastosowania np. 10-proc. zamiast 20-proc. cła.

Agenci celni twierdzą, że to kolejny błąd programu, który wciąż nie funkcjonuje prawidłowo. Błąd, który może narazić budżet na uszczerbek, przedsiębiorców na zarzut celowego zaniżenia należności celnych i podatkowych, a celników na odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków służbowych.

– Nie chodzi o celowe podanie nieprawdy, ale o zwykłą pomyłkę, o którą nietrudno, jeśli sporządza się po 20 dokumentów SAD dziennie – mówi pracownik jednej z większych agencji celnych. Jak twierdzi, w każdej firmie czas to pieniądz. Przez taki błąd programu spada efektywność pracy – także celników, którzy odpowiadają za poprawność przyjętego przez siebie zgłoszenia.

Reklama
Reklama

Zagrożenie jest realne. Wystarczy, że do Polski przypłynie kontener z odzieżą wartą 100 tys. dolarów, a różnica w stawce cła będzie wynosiła np. 3 proc., by wystąpiło około 5 tys. dolarów straty w należnościach celno-podatkowych. A jeśli tych kontenerów będzie więcej?

Co gorsza, nie pierwsza wpadka Celiny.

– W tym programie ciągle się coś psuje. W niektórych przypadkach dokumenty trzeba wypełnić w sposób niezgodny z przepisami, by program Celina je przyjął. Dotyczy to głównie zwolnień celnych, gdzie w programie komputerowym należności naliczane są w inny sposób, niż to wynika z ustawy. W efekcie, dokonując zgłoszeń celnych, trzeba oszukiwać Celinę, a prawidłowe wydruki zanosić do urzędu celnego – opowiadają agenci celni.

Komunikaty o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu Celiny pojawiają się cyklicznie. A to nie działa kalkulator taryfowy, który umożliwia wyliczenie należności celnych lub sprawdzenie ich poprawności, a to nieprawidłowe są stawki akcyzy, a to – tak jak wczoraj – dane taryfowe mogą być nieaktualne. Do tego dochodzą trudności w korzystaniu z Celiny każdego 10. dnia miesiąca, gdy wysyłane są informacje Intrastat.

– O ile ECS działa w miarę poprawnie, a komunikaty o przekroczeniu granicy przez towar przychodzą regularnie i rzadko się zdarza, żeby zaginęły, o tyle Celina jest prowizorką i ciągle jest poprawiana – powiedział „Rz” jeden z agentów celnych. Niestety nie wiadomo, co o całej sprawie sądzi Ministerstwo Finansów, bo nie uzyskaliśmy wczoraj odpowiedzi na nasze pytania.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama