Reklama

Wyższy podatek VAT ma zniechęcać do niezdrowego jedzenia

Ministerstwo Finansów chce, by stawki VAT pomogły kształtować właściwe nawyki żywieniowe Polaków.

Aktualizacja: 06.09.2018 12:21 Publikacja: 06.09.2018 07:58

Wyższy podatek VAT ma zniechęcać do niezdrowego jedzenia

Foto: Adobe Stock

Resort finansów pracuje od miesięcy nad nową matrycą, która ma ujednolicić stawki VAT, m.in. na żywność. Teraz ujawnia, że kieruje się zapisami Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020, którego celem jest przeciwdziałanie otyłości i chorobom wynikłym z nieprawidłowego odżywania, w tym cukrzycy.

Czytaj także: Podatek od cukru Polakom na razie nie grozi

Jednym z narzędzi promowania właściwych nawyków żywieniowych może być odpowiednia polityka fiskalna, m.in. w zakresie stawek VAT – napisał wiceminister Paweł Gruza w odpowiedzi na interpelację poselską nr 24910.

Dlatego punktem odniesienia dla nowej matrycy stawek jest Narodowy Program Zdrowia, który zakłada „prowadzenie prozdrowotnej polityki publicznej, ukierunkowanej na zwiększanie dostępności produktów spożywczych zalecanych do spożycia i zmniejszanie dostępności produktów niezalecanych do nadmiernego spożycia".

Wiceminister finansów Gruza nie ujawnił żadnych szczegółów. Zaznaczył, że zmiany nie mają celu fiskalnego i pozostaną „zasadniczo neutralne dla konsumentów". Intencją resortu jest uproszczenie systemu. Zmiany nie mogą jednak oznaczać spadku wpływów z VAT do budżetu. Dlatego obniżka VAT na jedne produkty musi być zrekompensowana podwyżką na inne.

Reklama
Reklama

– Obniżenie stawek na określone towary lub usługi będzie oznaczało konieczność podwyższenia stawek na inne towary lub usługi – czytamy.

Resort odpowiedział tak na pytanie posła Jana Klawitera, który zwrócił uwagę, że woda w butelkach jest opodatkowana 23-proc. VAT, a słodzone napoje 5-proc. VAT.

W czerwcu wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski mówił na kongresie Szczyt Zdrowia o możliwości wprowadzenia tzw. podatku cukrowego, który miałby zniechęcać do spożycia zbyt dużej ilości cukru.

Ministerstwo Finansów potwierdza też wcześniejszą zapowiedź, że przy ustalaniu stawek VAT chce zrezygnować z klasyfikacji statystycznej (PKWiU) i przejść na klasyfikację CN (nomenklatura scalona). Celem jest eliminacja niekonsekwencji i nieracjonalności w stawkach VAT, by zapewnić jednakowe opodatkowanie podobnych towarów i grup towarowych oraz usług. Przedsiębiorcom ma być łatwiej ustalić właściwą stawkę.

Według Arkadiusza Łagowskiego, doradcy podatkowego i menedżera w Grant Thornton, zapowiedzi Ministerstwa Finansów dotyczące zmiany matrycy stawek VAT nie napawają jednak optymizmem.

– Dziś podstawowym problemem jest wielość stawek i trudności z ich przyporządkowywaniem do określonych produktów, czego przykładem są różne stawki dla musztardy i sosu musztardowego. Zasadniczo niższymi stawkami opodatkowane są produkty posiadające krótsze terminy do spożycia, czyli mniej przetworzone. Widać to na przykładzie pieczywa. Z odpowiedzi na interpelację poselską można wysnuć wniosek, że ta koncepcja się utrzyma. Nowa matryca i powiązanie stawek z CN zamiast PKWiU nie ułatwi zatem życia podatnikom. A może nawet je utrudnić, ponieważ zastosowanie stracą wydane wcześniej informacje klasyfikacyjne wydane przez GUS – mówi Arkadiusz Łagowski.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama