Prezes Urzędu Regulacji Energetyki – bazując na informacjach dotyczących stopnia niezastosowania się do ograniczeń przekazanych przez operatorów systemów dystrybucyjnych, wszczyna z urzędu postępowania administracyjne, których przedmiotem jest wymierzenie kary pieniężnej na podstawie art. 56 ust. 1 pkt 3 a) Prawa energetycznego, tj. z uwagi na brak zastosowania się do ograniczeń w poborze energii. Maksymalny pułap kary jest wysoki i wynosi 15 proc. przychodu ukaranego przedsiębiorcy osiągniętego w minionym roku podatkowym.

Zeszłoroczne ograniczenia w poborze energii objęły grupę około 7 tys. podmiotów, przy czym z uwagi na precedensowy charakter ograniczeń spodziewać się można, że wielu spośród odbiorców energii dopuściło się ich naruszenia - często z uwagi na brak wiedzy odnośnie praw i obowiązków z tym związanych, brak możliwości niezwłocznego zastosowania się do zakazu bez ryzyka szkody, czy wreszcie w sposób celowy i zamierzony naruszając zakaz.

Precedensowe postępowanie

Można przypuszczać, że grupa podmiotów, które będą zmuszone zmierzyć się z procedurą administracyjną wszczętą przez prezesa URE to około 50 proc. odbiorców objętych zakazem. Pierwsze postępowania administracyjne są już w toku, a przedsiębiorcy objęci procedurą szukają argumentów aby przekonać prezesa URE do odstąpienia od wymierzenia kary, czy jej minimalizacji. Utrudnieniem jest z całą pewnością fakt, iż mamy do czynienia z precedensem – zainteresowani nie wiedzą, jakie przesłanki będzie brał organ pod uwagę, decydując o wysokości wymierzonej kary.

Istotne okoliczności

Bazując na przepisach Prawa energetycznego można jednak stworzyć katalog okoliczności, które są istotne dla organu orzekającego w przedmiocie kary, a tym samym – możliwe jest ukierunkowanie postępowania dowodowego na wykazanie, iż w przypadku danego naruszenia są podstawy do minimalizacji kary. Należy pamiętać, że jakkolwiek organ prowadzi w tej sprawie postępowanie dowodowe w trybie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a zatem - co do zasady - zmierza do wyczerpującego zbadania i zebrania materiału dowodowego, to jednak w praktyce przedsiębiorca powinien postarać się o przedstawienie przekonujących argumentów i dowodów, które pozwolą na minimalizację ryzyka kary.

Argumentacja, z której przedsiębiorcy będą korzystać najczęściej powinna dotyczyć powstałej już po ich stronie szkody, związanej z koniecznością ograniczenia zużycia energii. Jakkolwiek argumenty te mogą być użyte, to jednak raczej pomocniczo, aniżeli jako główna linia obrony.

Reklama
Reklama

Przede wszystkim należy się bowiem skupić na ustaleniu obowiązków przedsiębiorcy w świetle umowy z operatorem systemu dystrybucyjnego. Paradoksalnie fakt, iż wszczęte postępowania są bezprecedensowe może działać również na korzyść przedsiębiorcy, gdyż na etapie wprowadzenia ograniczeń mogło dojść do błędów proceduralnych po stronie operatora systemu dystrybucyjnego – który również po raz pierwszy miał do czynienia z taką sytuacją. Takie błędy nie mogą obciążać przedsiębiorcy, a potencjalnie mogą stanowić podstawę do ograniczenia wysokości kary, czy też całkowitego odstąpienia od wymierzenia kary.

Groźna prognoza

Wszystko wskazuje na to, że zeszłoroczne ograniczenia w zakresie poboru energii nie będą przypadkiem odosobnionym. 20 maja 2016 r. PSE SA opublikowała „Prognozę pokrycia zapotrzebowania szczytowego na moc na lata 2016 – 2035", z której wynika, że już w 2020 r. może wystąpić niedobór rezerw mocy dostępnych w ramach krajowych zasobów wytwórczych (bez uwzględnienia zdolności importowych). Równolegle podmiot ten ogłosił kolejny przetarg na tzw. negawaty, czyli usługę polegającą na ograniczeniu poboru mocy czynnej z sieci elektroenergetycznej na polecenie PSE. Jest to już siódme postępowanie przetargowe w tym przedmiocie.

Również sytuacja klimatyczna w tym roku wskazuje na wysokie ryzyko analogicznych problemów energetycznych, jakie pojawiły się latem 2015 r., a tym samym bardzo prawdopodobne jest, że przedsiębiorcy ponownie będą musieli zmierzyć się z ograniczeniami w zakresie poboru energii.

—Kinga Cekiera, radca prawny, partner zarządzający w Brevells Cekiera Oleksiewicz sp. k.

—Anna Oleksiewicz, adwokat, partner zarządzający w Brevells Cekiera Oleksiewicz sp. k.