Reklama

Podatnik nie może płacić za błędy fiskusa - NSA o pominięciu pełnomocnika

Postanowienie o nadaniu rygoru natychmiastowej wykonalności doręczone stronie, która miała pełnomocnika, nie jest skuteczne, nawet jeśli zostało od niego wniesione zażalenie.

Aktualizacja: 08.03.2022 09:40 Publikacja: 08.03.2022 07:08

Podatnik nie może płacić za błędy fiskusa - NSA o pominięciu pełnomocnika

Foto: AdobeStock

W poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny wydał ważną uchwałę dotyczącą praw podatników. Wynika z niej jasno, że sądy administracyjne nie będą przymykać oka na błędy urzędników skarbówki przy doręczeniach.

Uchwała zapadła na tle konkretnej sprawy. A chodziło o nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji nieostatecznej określającej podatnikowi zobowiązanie w VAT. Fiskus postanowienie wysłał bezpośrednio do niego, choć sprawą się zajmował pełnomocnik. Jego doradca podatkowy otrzymał tylko niepodpisany skan postanowienia. Podatnik i doradca, nie chcąc ryzykować, złożyli jednak zażalenia, ale byli przekonani, że fiskus złamał prawo.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie widział problemu w pominięciu pełnomocnika. Ten błąd wzbudził za to wątpliwości NSA na tyle duże, że wystąpił o rozstrzygnięcie ich uchwałą. Zapytał, czy postanowienie o nadaniu rygoru natychmiastowej wykonalności doręczone stronie, która miała pełnomocnika, można uznać za wiążące, bo strona lub jej pełnomocnik wnieśli od niego środek zaskarżenia (zażalenie). Siedmioosobowy skład NSA uznał, że nie, i opowiedział się za wykładnią korzystną dla podatników.

Zauważył, że co do zasady ustawodawca powiązał powstanie wielu skutków materialnoprawnych i procesowych z momentem doręczenia aktu. Zasadą jest też doręczanie pism stronie lub jej przedstawicielowi. Jeżeli jednak podatnik ustanowi pełnomocnika, to jemu doręcza się pisma. To wyjątek, przepis szczególny, który wyłącza zasadę doręczania bezpośrednio stronie. Dlatego, jak tłumaczył NSA, gdy strona ma ustanowionego pełnomocnika, doręczenie pisma tylko jemu jest prawnie skutecznie.

Reklama
Reklama

NSA zwrócił uwagę na funkcyjne znaczenie spornej regulacji. Podatnik może posiłkować się profesjonalnym pełnomocnikiem, bo może nie mieć świadomości, a przede wszystkim wiedzy o skutkach prawnych otrzymanej od fiskusa korespondencji, a te mogą iść bardzo daleko. Dlatego na fiskusa został nałożony obowiązek komunikowania się bezpośrednio z pełnomocnikiem. To ma chronić przed skutkami nieznajomości prawa. Jak tłumaczył sędzia NSA Arkadiusz Cudak, nie jest dopuszczalne, aby skutki błędu organu podatkowego były przerzucane na stronę postępowania.

Do uchwały zostało zgłoszone jedno zdanie odrębne.

Sygnatura akt: I FPS 4/21

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama