Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, która spierała się z fiskusem o podatek od gier.

Sprawa dotyczyła spółki oferującej zakłady wzajemne przez internet. A jej wątpliwości miały związek z planowaną promocją polegającą na wprowadzeniu systemu „freebets”, czyli tzw. zakładu za darmo czy bonusu. Firma tłumaczyła, że jest to jedna z popularniejszych wśród graczy i najczęściej oferowanych promocji. Polegała na tym, że po założeniu przez gracza konta, nie będzie wymagane wpłacanie własnych pieniędzy. Chciała potwierdzenia, że kwota otrzymanego przez gracza bonusu nie powinna być wliczana do podstawy opodatkowania w podatku od gier hazardowych.

Czytaj więcej

Grom komputerowym brakuje licznych regulacji prawnych

Fiskus nie potwierdził tego stanowiska. Z czym zgodził się zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a ostatecznie też NSA.

Z żadnego przepisu ustawy o grach hazardowych nie wynika, aby jakiekolwiek znaczenie miało źródło, z którego przystępujący do zakładu wzajemnego zaczerpnął pieniądze na wpłacenie stawki.

Reklama
Reklama

Warunkiem skutecznego zawarcia zakładu wzajemnego jest wytypowanie określonego zdarzenia i wpłacenie stawki. Skoro poprzez skorzystanie z bonusu przystępujący do gry zyskuje kwotę, która umożliwia mu spełnienie jednego z ustawowych warunków zakładu wzajemnego, to nie ma żadnych przeciwwskazań, by uznać, iż dokonana została wpłata stawki. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: III FSK 2645/21