Z akt, które otrzymał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wynikało, że inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli pojazd marki Skoda, którym kierujący wykonywał transport drogowy w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Kierowca wykonał odpłatny przewóz pasażerów z miasta do miasta i z powrotem. Opłata za usługę wyniosła 300 zł. Pasażerowie nie otrzymali paragonu fiskalnego, a przejazd nie został zarejestrowany ani na kasie fiskalnej, ani przez taksometr. Kontrolowany pojazd miał lampę z napisem taxi, lecz nie posiadał oznaczeń miejskich. Kierowca nie okazał licencji uprawniającej do wykonywania przewozu osób samochodem osobowym i podał do protokołu, że zlecenie przewozu dostał od M.K., z którym ma nieformalną umową i który ustalił opłatę za przejazd.