W piątek, po
ciągnącym się miesiącami sporze, Sąd Zamówień Publicznych rozstrzygnął
ostatecznie losy przetargu na przebudowę linii kolejowej Rail Baltica. Wyrok podtrzymuje
nakaz wykluczenia konsorcjum Mirbud i Torpol, które
złożyło ofertę o ok. 650 mln zł tańszą od tej, która ma zostać wybrana. Sprawa
wzbudzała publiczne zainteresowanie nie tylko jednak z powodu rekordowej wartości
kontraktu. Równie istotny był problem prawny rozstrzygnięty w tym wyroku.
Zwyciężyła rygorystyczna interpretacja przepisów, zgodnie z którą wprowadzenie
w błąd zamawiającego, nawet niecelowe i dotyczące stosunkowo błahej sprawy,
oznacza konieczność wykluczenia firmy z przetargu.